RSS
 

Archiwum - Listopad, 2014

Rozterki przyszłej mamy

28 lis

Trochę mnie tu nie było. Nie miałam czasu po prostu . Szkoła , szpital , 

W poniedziałek zaczyna mi się 9 miesiąc ciąży , a w piątek idę do wyciągnąć pessar ( korek na potrzymanie ciąży ) . Po ostatniej wizycie u lekarza wiem , że na 100 % będę miała cesarskie cięcie ponieważ mój syn jest ułożony pośladkami do dołu , a  teraz już się nie rodzi w taki sposób bo to za niebezpieczne . Nie wiem dokładnie kiedy będą mi robić cesarkę ale wiem , że w piątek wyląduje w szpitalu . I wyjdę z niego już chyba z dzidzi . Przyznam się szczerze , że zaczynam się bać i stresować tym szpitalem i tym czy poradzę sobie potem jako mama . Nie mogę się doczekać kiedy wezmę do rąk mojego syna ale boje się jak będę się czuła po cesarce  na słuchałam się różnych historii jednych lepszych drugich gorszych , ja sama osobiście od początku chciałam rodzić naturalnie no ale  niestety mój syn mam inne plany na wydostanie się . Mam termin na 30 grudnia ale jak mam mieć cesarkę to może przed świętami będę już w domu i święta będę obchodzić z Rochem . 

Mam już wszystko dla dzidzi , teraz tylko muszę się ogarnąć i nie panikować do piątku . Spokój to podstawa .