RSS
 

Wyniki testu …Facet … Wojna o bujak dziecięcy

27 lip

Sprawdzałam przez tydzień zaproponowaną metodę na chłopaku . Po moich obserwacjach wynika to , że metoda na dziecko nie działa w tym przypadku . Chwaliłam , nagradzałam i nic . To co zawsze muszę pokazywać palcem co ma robić chociaż był jeden przypadek , że sam  z własnej woli umył gary . Ja nie mam cierpliwość żeby dorosłego faceta bawić jak maleńkie dziecko . Będę się starać jak moje nerwy mi na to pozwolą dalej próbować metody na dziecko ale prędzej mój 7 miesięczny syn nauczy się chodzić niż mój chłopaka cokolwiek robić sam w domu bez mojego upominania .

 

Drugą rzeczą jaką chciałam poruszyć jest sprawa ogólną rodzinna . A wszystko przez durny bujak dla dziecka . Dostałam ( z tego co się wczoraj dowiedziałam pożyczony ) od brata bujak po jego synu  . Mój kochany brat jest taki co innego gada rodzinie a co innego swojej dziewczynie i wyszło , że pożyczył mi go chociaż ani słowem się nie odezwał jak mi go dawała że mam oddać . A , że mój syn już z niego wyrósł to zawiozłam ten bujak mojej siostrze bo ma 3 miesięcznego syna . I na fb moja siostra dodała zdjęcie i podpisała go ” prezent od cioci Madzi ” . Na to mój inteligentny brat dzwoni do niej ,że jaki to prezent jak on mi go tylko pożyczył bo taki mówi jego dziewczyna , a jej się jeszcze przyda . I tu moje pierwsze pytanie : Do czego jej się przyda ? Nie planują dzieci bo mój brat nie chce bo ma już 3 . I wyszło na to , że rozdaje nie swoje rzeczy . Ja jak rozmawiałam z siostrom to doszłyśmy do wniosku , że zawsze u nas tak było że jak dzieci rodziły się po roku to każde po każdym miała bo po co kupować nowe jak jest możliwość zaoszczędzić , a tym bardziej że już nie będzie potrzebne . To jak teraz ja kupuje taniej ciuszki od koleżanki i jak mój mały wyrośnie to oddaje je siostrze dla jej małego , a teraz ona odda je mojej kuzynce bo będzie rodzić w następnym roku . A tu problem bo my zniszczymy bujak . Mojego brata dziewczyna zawsze uważała , że moja rodzina jest gorsza bo mamy tylko wykształcenie średnie , bo mamy ojca alkoholika i w ogóle moja rodzina według niej to jakaś jedna wielka patologia . I się żali mojemu bratu , że nikt jej w naszej rodzinie jej nie lubi ale jak my mamy ją lubić skoro ona nas traktuje jak śmieci bo nie wiadomo co z niej za paniusia . A mój brat robi się taki jak ona widzi rodzinę jak coś potrzebuje . Z tego wszystkiego wyszłam ja zła ale na szczęście moja siostra mi uwierzyła , że nic nie wiedziałam o tym że muszę oddać ten bujak bo wie jaki jest nasz braciszek , a bardziej jaka jest jego dziewczyna a on nie ma własnego zdania to słucha tej swojej laleczki . I przez nią rodzina się kłuć . Może ktoś z was myśli jak moja bratowa . Dla mnie to dziwne . Moim zdaniem w rodzinie się powinno pomagać , a nie jeszcze dołki kopać . Moja siostra powiedziała ,że załatwi to a znają ją będzie gorąco . Jak widać kutnie może spowodować zwykły bujak dla dziecka . 

Pozdrawiam wszystkich tych co nie mają w rodzinie kutni o bujak dziecięcy :)

 

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Scarlett

    4 sierpnia 2015 o 11:02

    Ta metoda „na dziecko” wymaga niestety czasu i cierpliwości. Trochę jest to związane z tym poznawczo-behawioralnym eksperymentem i z psem Pawłowa ;) Trzeba niestety powtarzać swoje warunkowanie związane z nagrodami i karami, by facet chodził jak w zegarku ;)
    Życzę cierpliwości! A jak wynajdę nową metodę to dam Ci znać :) Coś musi być prostszego i efektywnego :)