RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2015

100 lat , 100 lat dla mojego Małego księcia <3

28 gru

23.12 Mój kochany Roch skończył roczek moje serduszko kochane tak szybko dorasta , w tamtym roku o tej porze był taki malutki , a dzisiaj wszędzie go pełno . Jak ten czas leci za nim się obejrzę będę mieć wnuki i szykować się do trumny . Urodziny się udały nie było niczego co by mogło popsuć Rocha wielki dzień . Tort był po wigilii bo cała rodzina była zebrana i tak będzie co roku chyba , że gdzieś wy będziemy .

944686_926007727448044_2302230711153688899_n

 

Święta przeszły , pod choinkę dostałam złoty pierścionek w ogóle się go nie spodziewałam , a przynajmniej nie złotego , mój syn dostał tyle prezentów , że tylko chodzę i je sprzątam , chłopak dostał to co chciał i wszyscy zadowoleni . Pomału rozglądamy się za pracą za granicą na razie dla mojego chłopaka ale chyba jak każdy chcę potem dołączyć do drugiej połówki . Nic tu nas nie trzyma , a patrząc na politykę zaczynam się bać co to będzie i w jakim państwie ma dorastać moje dziecko  . Może to ucieczka ale nie chcę żyć w takim kraju jeszcze wprowadzą drugi komunizm ale na razie szukam pracy albo stażu żeby chociaż trochę podratować budżet domowy . Jesteśmy młodzi więc możemy szukać .

 

Tak , tak masz rację …. – Nie ironizuj mi …. – ale ja wiem , że masz rację

08 gru

W niedziele byłam w kinie na ”Listach do M ” fajny film , po ciąży moje hormony reagują na byle jaki większy bodziec i chce mi się płakać tak też było na listach .Tak samo jest jak zobaczę jakiś smutną scenę w życiu od razu chce mi się wyć mam nadzieje , że to mnie bo to psuje moją reputację :) zawsze byłam uważana za tą co nic nie wzrusza ,a tu zobaczę małego kotka i chce mi się płakać . Roch w ciągu dwóch miesięcy jest trzeci raz chory lekarz mówi , że to wirus  , ami się wydaje że to prze żeby b jak mu szły to właśnie był chory i dzisiaj zauważyłam następne . Zostałam dzisiaj oskarżona o nauczenie dziecka spania w łóżku ze mną – no dobra to prawda ale nie chciałam wiem , że to moja wina ale nic ja mogę jak on budzi się w nocy i koniec spania prze dwie / trzy godziny , a jak go wezmę do łóżka to 10 minut i  śpi . W łóżeczku ma mało miejsca i jak na złość śpi najlepiej mu się śpi poziomo , a w łóżku u nas się tak odwróci i śpi nie ważne ,że nogi ma na mnie albo na tacie .A oskarżył mnie mój chłopak było to coś w tym stylu :

-Nauczyłaś go spać w łóżku , ciekawe gdzie ja będę spać jak mi się nocki skończą ?

- No masz jeszcze jedno łóżko albo z nami i z Bellą (pies)

- Właśnie ja też bronisz , ja ją karce a ty ją tulasz nikt mnie tu nie słucha . Ja chce z tobą spać we dwoje , a nie całą rodzina w jednym łóżku .

Ja się tylko popatrzyłam i zaczęłam się śmiać lubię jak się oburza :) i mu to nie wychodzi . Postanowiłam dzisiaj w nocy małego nie brać do siebie ale czy mi się uda ? Nie wiem , a szczególnie teraz jak jest chory .Będę ćwiczyć to bo mi też nie na rękę z nim spać bo ja się w nocy strasznie wiercę i nie chce mu krzywdy zrobić , teraz jak mój chłopak ma nocki to jest więcej miejsca ale kiedyś te nocki się skończą . A teraz kończę i idę spać . :)