RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘dzieci’

Trudny temat – aborcja

27 wrz

Aborcja trudny temat każda kobieta powinna decydować za siebie . Sama nie wiem co bym zrobiła np wiedząc ze dziecko chore ( które nie jest zdolne do samodzielnego funkcjonowania po porodzie ) albo za mam zamiast wyprawi szykować trumnę dla dziecka bo po porodzie od razu umrze , nie mam pojęcia co bym zrobiła wiedząc ze ciąża zagraża mojemu życiu . Aborcja bo gwałt to tez zależy od kobiecej psychiki czy da rade wychować takie dziecko czy będzie się wyzywać na nim . Nie podoba mi się jedynie za małolaty chcą usuwać ciąża bo wpadły uprawia się seks to trzeba myśleć o konsekwencjach ale lepiej w szpitalu przy dobrej opiece niż przy pomocy tabletek kupowanych w necie . Niech każda z nas robi co uważa za słuszne każda z nas z osobna kiedyś odpowie za swoje czyny .

 

Tyle czasu , tyle rzeczy ,tyle miłość

19 lip

Kupę czasu nie pisałam , sama nie wiem czemu . Teraz dużo się zebrało miłych i nie miłych rzeczy . Zacznę on mniej ważnych spraw w niedziele byliśmy na chrzcinach taka mała kruszynka robi się coraz większa na ślubie miał miesiąc a na chrzcinach już 3 .Moja chrześnica jest najpiękniejszą księżniczką jaką widziałam . Druga rzecz jaka mnie uszczęśliwia to mojego brata syn idzie do techniku tam gdzie ja chodziłam będzie mieszkać w internacie czyli będę miała go miała codziennie  :mrgreen: będę mieć na niego oko , a on w końcu sobie odpocznie . Trzecia i najważniejsza rzecz od sierpnia zaczynami się starać o rodzeństwo dla Małego księcia ,czujemy że to odpowiedni moment będzie mała różnica wieku i dzieci podrosną , a ja się wezmę za siebie bez wyrzutów sumienia .I to jest motywacja na robienie prawka bo jakoś się przeciąga tak już postęp bo zapisała się na egzamin ale nie napisze kiedy by nie zapeszać .W małżeństwie układa mi się dobrze , nie ważne że przez 2 tyg urlopu męża miałam go ochotę udusić  :-D Mały książę tez daje popalić , zęby jakiś kryzys i nauczył sie piszczeć więc jestem prawie już głucha . Czuję się spełnioną mamą i żoną tylko wakacje by się przydały nawet na weekend wyjazd gdzieś nad wodę by nam wszystkim dobrze to zrobiło naładować baterie te wszystkie nerwy by spadły z nas . A jeszcze jedno rodzina nam się powiększyła nasza kotka się okociła i mam 2 cudowne małe kotki Tajgera i Lole . W czerwcu miałam urodziny i mój mąż zaskoczył mnie pozytywnie , zabrał Rocha rano na spacer i wrócił z bukietem kradzionych kwiatów nawet nie wiedziała że potrafi być romantyczny bo w ogóle nie jest . I później pojechaliśmy do Zoo pierwszy raz udane miałam urodziny od kąt jestem z K .

Zapraszam na mój instagram love_love_madziula

20160619_092904

 
1 komentarz

Napisane w kategorii dzieci, Miłość, Rodzina, Życie

 

Kościół , rodzina , życie

27 maj

I chyba już odkryła dla czego nie chodzę do kościoła , wczoraj byliśmy na mszy i pochodzie na Boże Ciało i to co ksiądz gadał podczas kazania aż mnie szlak trafiał większych głupot nie słyszałam zaczął od złodziei bo gdzieś tam okradli kościół , dostało się też feministką , a na końcu ludziom co odsuwają od siebie eucharystie i nie przyjmują Boga do siebie i tu się zagotowała . Nawet jak bym chciała chodzić do komunii iść do spowiedzi to tak nie dostane rozgrzeszenia bo jestem po ślubie cywilnym , a o opłatku mogę zapomnieć i to bardziej kościół przez swoje prawa odsuwa ludzi niż to ludzie od niego wiadomo też odsuwają ale rozwodnicy , ci po  ślubie cywilnym i wiele innych osób z góry jest skreślona . Świat idzie do przodu więc może kościół też powinien ? Zamiast mieszać się w politykę to powinni zrobić porządki u siebie . Nie dziwie , że moja mama wychodzi taka nawiedzona z mszy jak na słucha się takich rzeczy .

Wczoraj drugi raz obchodziła dzień mamy , no niestety jak ja nie nauczę Rocha różnych świat , urodzin to tato go nie nauczy  niestety nie ten typ człowieka trochę to smutne ale co po radze , nie da się człowieka zmienić . Byliśmy w kinie na ”Alicji z krainy czarów” szału nie ma , nie najgorsza ale oglądalm lepsze filmy .

 

Jeszcze tylko 5 dni ….strach sama nie wiem przed czym ..

09 maj

Dawno nie pisałam bo nie miałam kiedy i nawet chęci . No więc 14 maja biorę ślub cywilny nowy krok w życiu , niby nie a się czego bać jesteśmy ze sobą prawie 5 lat z tego 2 lata mieszkamy razem , a jednak coś jest że przeraża mnie ta obrączka na palcu .Nie mogę się doczekać aż będę się przedstawiać naszym wspólnym nazwiskiem . Już wszystko gotowe tylko odebrać ciasta w piątek i zawieść na sale napoje . Zaproszonych było 37 osób no, a zostało 24 więc małe przyjęcie w sumie to tylko obiad . Nie lubię takich dużych imprez szczególnie jak mam być w centru uwagi . Najlepiej to bym tylko świadków wzięła i tyle . Stresuję się nawet nie wiem czym może dla tego ,że to nasze pierwsze takie poważne zobowiązanie wobec siebie .

Teraz trochę o moi Mały księciu no już nie taki mały ma 16 miesięcy i w tamtym tygodniu bylismy na szczepieniu i waży 13 kg i ma 89 cm wzrostu czyli kawał chłopa . Mamy etap wychodzenia zębów chyba juz wszystkie się rzuciły zostały nam 3 i 5  ale 3 górne już widac .Jest strasznie nie dobry przez to ale dajemy radę . O mały dostał 500zł i będziemy mu robić plac zabaw po tem kupujemy mu łóżko i będziemy resztę odkładać tak aby było na ubrania na jesień i zimę a resztę tak aby na następne lato zrobić mu pokój takie mamy plany nic nie idzie na nas tylko dla małego .

A ja zapisałam się na prawko i już 2 razy jeździłam ale teraz mam przerwę żeby ogarnąć ślub i żeby miała wyrobione dokumenty żeby nie musiała dwa razy płacić jak by i się udało za pierwszym razem zdać . Cieszę się z tego powodu , bo to pretekst na nowe auto niestety prawko czy nie tak musimy nowe kupić .

 

Walentynki walentynkami … ale uczucia trzeba okazywać cały rok

15 lut

Walentynki , walentynki  i po . Chociaż dla mnie miłość powinno się okazywać cały rok ale walentynki lubię to taki szczególny dzień to jest właśnie okazja do spędzenia czasu z swoją połówką bo na codzienni nie zawsze ma się czas , a ten dzień pozwala się zatrzymać i powiedzieć STOP ten dzień jest dla mnie i dla mojej ukochanej / ukochanego i nic tego nie zniszczy . Dla mnie te walentynki były szczególne ,nie nie nie mam pierścionka zaręczynowego na palcu chodzi mi o to ,że K zaczyna nową prace w Polsce :) tam gdzie zawsze go ciągnęło traktory , pole i ten inne pierdoły będzie tu na miejscu , a że będzie całe dnie robił to inna sprawa ale będzie na miejscu i chociaż na noc będzie wracać do domu . Będąc za granicą by robił po 10 h i co potem by ze swoim życiem robił . Wracając do walentynek więc byliśmy w kinie ale to u nas norma film taki sobie zwiastun zapowiadał się super komedią , a tu dupy nie urwało . Po kinie byliśmy jeść i koło naszego stolika siedzieli gimbaza jak to się mówi , było tak z 5 chłopaków jak oni mi ciśnienie podnieśli tym , że szpanowali i palili elektryka jak to śmierdzi już chyba wole zapach zwykłych fajek ale oni dorośli bo palą elektryka i wszystko szło na nasz stolik już miałam się uruchomić ale K mnie złapał za rękę i dał mi znać żebyśmy już poszli ale nie odeszłam nie zostawiając ich bez wstydu bo nasze stoliki były bardzo blisko siebie i mówię do K , że straciłam apetyt i wstał i zaczęłam swój wywód o tym , że teraz chłopaki wieku 13-15 lat mają olej w głowie , a paląc elektryka dodatkowo wodę w płucach i cholera wie co jeszcze w ich ciele się dzieje , a potem będą mieć 20 lat i nie wiadomo z kąt raka . Ludzie co siedzieli koło nas i mnie słyszeli byli zachwyceni , ja nie wiem czemu mogli wcześniej zareagować ,a ci chłopcy nagle wszyscy stali się czerwoni nie mam pojęcia czemu :D I tu sobie uświadomiłam i zaczęłam się bać o Rocha co z niego wyrośnie jeszcze do końca podstawówki jakoś będzie można mieć na niego wpływ , a potem jak pójdzie do gimnazjum to będzie uważał się za dorosłego i nikogo nie będzie słuchał . On teraz już jest nerwus i ma charakterek a co potem będzie aż się boje . Patrząc na tych chłopaków bym chciała aby Roch cały czas miał ten rok czasu . I jak pojechaliśmy po Ronia to jeszcze wjechałam na ambicje teściowi :) Wiem jestem wredna .  

 

Nie wiem jak za tytułować ale coś w stylu ja przeciwko wszystkiemu …

26 sty

Czasami ludzi mnie tak zaskakują i myślę , że bardziej się nie da , a tu NIESPODZIANKA ! Na facebooku jestem na paru grupach dla mam i co ja tam czytam to czasami masakra , nie powiem bo czasami coś mi się spodoba i wprowadzam to do siebie do domu . Czytając niektóre wypowiedzi to by mi dziecko dawno zabrały i jeszcze pozbawiły praw do niego – uważają , że jak naczytały się poradników to są mamami wszechwiedzącymi to boli jak mama się radząca dostaje tak chamskie odpowiedzi  . Na jednej z grup pani zadała pytanie :alkohol na chrzcie czy nie ? ja od razu napisała , że u mnie w domu nie ma w ogóle alkoholu i tyle . Ale nie o to mi chodzi , dziwie się panią które piszą był ale coś tam po jaką cholerę się tłumaczyć był to był każdy uważa po swojemu  . Tłumaczenia typu : pili ale ja oczywiście nie piła , jeden rodzic zawsze trzeźwy ( czemu zawsze musi pić facet ? co kobieta nie ma prawa się napić i ojciec nie może być trzeźwy ? chociaż u mnie się nie pije ale jakoś tak zawsze z chłopakiem mówimy , że jak pić na imprezie to tylko we dwoje więc  nie pijemy na imprezach bo wiadomo dziecko , a chłopak ma prawko więc on kierowca ), tak tylko goście pili ( to goście przyszli się za darmo upić czy przyszli do dziecka ? ) Może większość z was moje podejście się nie podoba ale może mi lepiej to wytłumaczycie to tylko moje zdanie . Nie zabraniam nikomu pić w moje obecność ale nie w moim domu . Sama ma czasami ochotę na jakiś likier ale nie bo się boje , że wpadnę w nałóg jak mój ojciec ( chociaż już tak nie pije jak kiedyś ) mam to zakodowane w głowie i nikt mnie nie przekona , że tylko sobie wmawiam . 

 

Babcia , dziadek i urodziny mamuśki

21 sty

Jak tam wasze babcie i dziadkowie ? Mi została tylko babcia w sumie zawsze była jedna babcia bo taty mama i tata umarli zanim się urodziłam , a mamy tato umarł jak miałam 10 lat . A więc moja wredna babcie Helena tak wredna nie znam bardziej wrednej kobiety . Cóż ale tak ją kocham .  U mnie tradycja jest taka , że mama kupuje kartkę na dzień babci a ja ją tylko podpisuję  od zawsze tak było . Moja mama to ma farta bo ona podwójnie zbiera prezenty bo ma 23 urodziny więc zbiera babcine i urodzinowe . Dla wszystkich babci i dziadków wszystkiego co najlepsze , zdrowia , szczęścia i pociechy z wnuków :) A tak z innej beczki wczoraj byłam z małym na szczepieniu i lekarz szukał już u małego nie wiadomo co bo Roch się w ogóle nie uśmiecha jest strasznie poważny i już to lekarzowi nie pasowało i pytania typu ” czy reaguje jak się do niego mówi , czy podaje zabawki , czy się bawi ?” i milion razy jedna i ta sama od powiedz , że on taki jest nie śmieje się i tyle , a jak już to musi mieć dobry dzień i nie ma potrzeby szukania w nim niepotrzebnie jakiś zaburzeń i się bawi i reaguje prawidłowo tylko jest poważny . To jest mój poważny mężczyzna i nic się  nie poradzi taka jego natura .

 

100 lat , 100 lat dla mojego Małego księcia <3

28 gru

23.12 Mój kochany Roch skończył roczek moje serduszko kochane tak szybko dorasta , w tamtym roku o tej porze był taki malutki , a dzisiaj wszędzie go pełno . Jak ten czas leci za nim się obejrzę będę mieć wnuki i szykować się do trumny . Urodziny się udały nie było niczego co by mogło popsuć Rocha wielki dzień . Tort był po wigilii bo cała rodzina była zebrana i tak będzie co roku chyba , że gdzieś wy będziemy .

944686_926007727448044_2302230711153688899_n

 

Święta przeszły , pod choinkę dostałam złoty pierścionek w ogóle się go nie spodziewałam , a przynajmniej nie złotego , mój syn dostał tyle prezentów , że tylko chodzę i je sprzątam , chłopak dostał to co chciał i wszyscy zadowoleni . Pomału rozglądamy się za pracą za granicą na razie dla mojego chłopaka ale chyba jak każdy chcę potem dołączyć do drugiej połówki . Nic tu nas nie trzyma , a patrząc na politykę zaczynam się bać co to będzie i w jakim państwie ma dorastać moje dziecko  . Może to ucieczka ale nie chcę żyć w takim kraju jeszcze wprowadzą drugi komunizm ale na razie szukam pracy albo stażu żeby chociaż trochę podratować budżet domowy . Jesteśmy młodzi więc możemy szukać .

 

Tak , tak masz rację …. – Nie ironizuj mi …. – ale ja wiem , że masz rację

08 gru

W niedziele byłam w kinie na ”Listach do M ” fajny film , po ciąży moje hormony reagują na byle jaki większy bodziec i chce mi się płakać tak też było na listach .Tak samo jest jak zobaczę jakiś smutną scenę w życiu od razu chce mi się wyć mam nadzieje , że to mnie bo to psuje moją reputację :) zawsze byłam uważana za tą co nic nie wzrusza ,a tu zobaczę małego kotka i chce mi się płakać . Roch w ciągu dwóch miesięcy jest trzeci raz chory lekarz mówi , że to wirus  , ami się wydaje że to prze żeby b jak mu szły to właśnie był chory i dzisiaj zauważyłam następne . Zostałam dzisiaj oskarżona o nauczenie dziecka spania w łóżku ze mną – no dobra to prawda ale nie chciałam wiem , że to moja wina ale nic ja mogę jak on budzi się w nocy i koniec spania prze dwie / trzy godziny , a jak go wezmę do łóżka to 10 minut i  śpi . W łóżeczku ma mało miejsca i jak na złość śpi najlepiej mu się śpi poziomo , a w łóżku u nas się tak odwróci i śpi nie ważne ,że nogi ma na mnie albo na tacie .A oskarżył mnie mój chłopak było to coś w tym stylu :

-Nauczyłaś go spać w łóżku , ciekawe gdzie ja będę spać jak mi się nocki skończą ?

- No masz jeszcze jedno łóżko albo z nami i z Bellą (pies)

- Właśnie ja też bronisz , ja ją karce a ty ją tulasz nikt mnie tu nie słucha . Ja chce z tobą spać we dwoje , a nie całą rodzina w jednym łóżku .

Ja się tylko popatrzyłam i zaczęłam się śmiać lubię jak się oburza :) i mu to nie wychodzi . Postanowiłam dzisiaj w nocy małego nie brać do siebie ale czy mi się uda ? Nie wiem , a szczególnie teraz jak jest chory .Będę ćwiczyć to bo mi też nie na rękę z nim spać bo ja się w nocy strasznie wiercę i nie chce mu krzywdy zrobić , teraz jak mój chłopak ma nocki to jest więcej miejsca ale kiedyś te nocki się skończą . A teraz kończę i idę spać . :)

 

Żłobek , praca i inne kłopoty i strachy

30 lis

Dzisiaj zapisałam Rocha do żłobka znaczy się jest na liście oczekujących , chce go wysłać od lutego myślę , że to dobry czas będzie miał 13.5 miesiąca . A ja zaczynam intensywnie szukać pracy tak abym w lutym mogła zacząć . Już się nasiedziałam w domu teraz chce zrobić coś dla siebie , a po za tym widziałam zajebisty pierścionek :-D , a teraz mnie na niego nie stać jak zacznę pracować to sobie zafunduje tak na dobry początek . A tak na serio będzie lżej finansowo jak będziemy we dwoje pracować nawet za tą najniższą krajową . Żłobek nie wychodzi dużo za miesiąc jak mi dyrektorka powiedziała teraz rodzice płacą nie całe 200 zł bo dostał żłobek dofinansowanie ale nie wiadomo co po nowym roku ale nie będzie kosztował więcej niż 400 zł za miesiąc to chyba nie jest duży koszt ? Nie znam się bo nie szukałam w innych żłobkach , a do tego żłobka chodzi mojego brata syn . Mam nadzieje , że w lutym znajdzie się miejsce dla niego . Nawet jak by nie było miejsca i dopiero za miesiąc to od biedy moja mama by go pilnowała nie chce jej obciążać bawieniem jego , bo robi się z niego coraz większy łobuz , a mama ma swoje lata i nie ma siły biegać za nim żeby sobie krzywdy nie zrobił . Chce go wysłać do żłobka też dla tego  żeby miał styczność z dziećmi i nie zrobił się z niego dzikus . Po mało zaczynam rozumieć jak inne mamy przeżywają rozstanie z dzieckiem na te parę godzin , nie wiem czemu ale po sobie zaczynam odczuwać nawet nie za bardzo wiem jak to nazwać Rocha brak , zaczynam się bać tego oddalenia już to odczuwam jak jadę bez niego na zakupy chociaż wiem , że nic mu nie będzie a ja tylko jestem 1-2 h na zakupach . A tu postanowiłam zostawić go na 8 h wiem , że sobie da rade ale to naprawdę zaczyna mnie przerażać . Ja jeszcze 3 miesiące temu jak czytałam wpisy tych przerażonych mam mówiłam : Ja tam bym mogła zostawić Rocha na tydzień i bym nie panikowała . hahah , a teraz ja zaczynam panikować chociaż ja raczej nie panikuje bo zawsze staram się być opanowana w stresujących sytuacjach . Jeszcze to , że będę rzadziej widzieć mojego chłopaka , boje się że się oddalimy jeszcze bardziej od siebie niż teraz już tak nie jest kolorowo w najgorszym razie się rozstaniemy chociaż tego nie chcę .Wiem , że przydał by nam się odpoczynek i wspólnie spędzony czas gdzieś po za domem ale na razie to nie możliwe . Dużo w tym wpisie lęków i nie wiadomych ale czy życie nie jest wielką nie wiadomą ? Tak teraz myślę i staram się zrozumieć jakim cudem nosiłam w sobie Rocha ,a on teraz śpi smacznie w łóżeczku często przychodzi mi to na myśl jak on mógł być pod moim sercem , a teraz uśmiecha się do mnie albo wisi na mnie jak mu się kryzys włączy to jest zdumiewające i ja tego jeszcze nie ogarniam . A teraz już koniec sentymentów po co zanudzać . 

”Żaden człowiek nie zrozumie czym jest życie, czym jest świat, czym jest cokolwiek, dopóki nie będzie miał DZIECKA. Wtedy cały świat się zmienia i nic już nie jest tak, jak było do tej pory…”