RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘szkoła’

Ludzie , ludziska , ludki każdy inny ,a tak naprawdę taki sam

23 lut

Ostatnio w telewizji , internecie , gazetach dużo jest o prezydencie Wałęsie . W sumie dużo nad tym się nie zastanawiałam ale z tego co słyszałam i wywnioskowałam to zrobiła bym to samo by chronić rodzinę . Nie wiem jakie życie było w latach 70 i 80 nawet na historii nigdy tam nie zawędrowaliśmy moja nauka historii szkolnej kończy się na II wojnie światowej i parę lat po niej . Zdaje mi się ,że tak jest w większość szkół ja na miejscu ministra bym wprowadziła z 2 godzin na 3 godziny historii zamiast jednej godziny religii bo tak to tylko marnowanie dnia . Na szczęście ja nie jestem od tego by ustalać godziny danego przedmiotu . Nie podoba mi się ten atak szukają dziury w całym .

Z innej beczki mój skarb skończył dzisiaj 14 miesięcy , noc była nie przespana bo problemy z brzuszkiem były . Rano już wszystko ok i teraz sobie śpi potworek . Moja mama się do nas nie odzywa ma focha tylko jestem ciekawa na ile . Ona myśli , że mam 8 lat i jej manipulowanie będzie na mnie działać tak jak kiedyś ale to się skończyło nie muszę się spowiadać z każdego mojego kroku i z tego gdzie jedziemy po co jedziemy bo o to się obraziła bo nie powiedzieliśmy jej , że jedziemy na zakupy . Ona jest taka , że byśmy 10 razy gdzieś jechali to ona też po to tylko by się przejechać . Mojego K i mnie pomału też u niej denerwuje , że jak ktoś do nas przyjedzie to zaraz ona musi przyjść bo musi zobaczyć kto po co ale wiadomo o wszystkim nie musi wiedzieć i w tedy następuję niezręczne milczenie bo gość przy niej się peszy , a mama też nie ma nic do powiedzenia i po chwili wychodzi obrażona .  Jak ja mam być taka na stare lata to zamuruje się w domu .

 

Walentynki walentynkami … ale uczucia trzeba okazywać cały rok

15 lut

Walentynki , walentynki  i po . Chociaż dla mnie miłość powinno się okazywać cały rok ale walentynki lubię to taki szczególny dzień to jest właśnie okazja do spędzenia czasu z swoją połówką bo na codzienni nie zawsze ma się czas , a ten dzień pozwala się zatrzymać i powiedzieć STOP ten dzień jest dla mnie i dla mojej ukochanej / ukochanego i nic tego nie zniszczy . Dla mnie te walentynki były szczególne ,nie nie nie mam pierścionka zaręczynowego na palcu chodzi mi o to ,że K zaczyna nową prace w Polsce :) tam gdzie zawsze go ciągnęło traktory , pole i ten inne pierdoły będzie tu na miejscu , a że będzie całe dnie robił to inna sprawa ale będzie na miejscu i chociaż na noc będzie wracać do domu . Będąc za granicą by robił po 10 h i co potem by ze swoim życiem robił . Wracając do walentynek więc byliśmy w kinie ale to u nas norma film taki sobie zwiastun zapowiadał się super komedią , a tu dupy nie urwało . Po kinie byliśmy jeść i koło naszego stolika siedzieli gimbaza jak to się mówi , było tak z 5 chłopaków jak oni mi ciśnienie podnieśli tym , że szpanowali i palili elektryka jak to śmierdzi już chyba wole zapach zwykłych fajek ale oni dorośli bo palą elektryka i wszystko szło na nasz stolik już miałam się uruchomić ale K mnie złapał za rękę i dał mi znać żebyśmy już poszli ale nie odeszłam nie zostawiając ich bez wstydu bo nasze stoliki były bardzo blisko siebie i mówię do K , że straciłam apetyt i wstał i zaczęłam swój wywód o tym , że teraz chłopaki wieku 13-15 lat mają olej w głowie , a paląc elektryka dodatkowo wodę w płucach i cholera wie co jeszcze w ich ciele się dzieje , a potem będą mieć 20 lat i nie wiadomo z kąt raka . Ludzie co siedzieli koło nas i mnie słyszeli byli zachwyceni , ja nie wiem czemu mogli wcześniej zareagować ,a ci chłopcy nagle wszyscy stali się czerwoni nie mam pojęcia czemu :D I tu sobie uświadomiłam i zaczęłam się bać o Rocha co z niego wyrośnie jeszcze do końca podstawówki jakoś będzie można mieć na niego wpływ , a potem jak pójdzie do gimnazjum to będzie uważał się za dorosłego i nikogo nie będzie słuchał . On teraz już jest nerwus i ma charakterek a co potem będzie aż się boje . Patrząc na tych chłopaków bym chciała aby Roch cały czas miał ten rok czasu . I jak pojechaliśmy po Ronia to jeszcze wjechałam na ambicje teściowi :) Wiem jestem wredna .  

 

Nowy rok szkolny dla mnie ……………… Już nie

08 wrz

Rozpoczął się nowy rok szkolny na szczęście , a może nie szczęście już mam to za sobą . Dla mojego chłopaka jest to niestety powtórka klasy , a wszystko przez jego lenistwo i trochę moje nie dopilnowanie od kąt się dowiedziałam , że mam ciąże zagrożoną to nic innego już mnie nie interesowało jak to by Roch urodził się zdrowy i w terminie. No niestety w tym roku mu nie popuszczę Roch już na świecie więc szkoło witaj :) dyrektorki mojego chłopaka mówią , że on jest fenomenem na skale Dolnegośląska ponieważ zdał egzamin zawodowy , a nie może papierów odebrać bo nie zaliczył klasy zazwyczaj jest na odwrót . A tak w ogóle zdałam swój egzamin zawodowy nawet lepiej niż się spodziewałam . Patrząc na zachowanie pierwszych klas mogę stwierdzić , że z roku na rok jest coraz gorzej z kulturą i szacunkiem . Mieszkam obok przystanków autobusowych i po rozpoczęciu roku szkolnego uczniowie którzy czekali na autobus zachowywali się jak małpy ( nie obrażając tych zwierzaków w brew opinii  są one mądre ) . Jeden chłopak tak o sobie właził pod jadące samochody szczęście , że nic się nie stało ale tak mnie rozwalają dziewczyny . Laleczki co dopiero wyszły z gimnazjum nowa szkoła najważniejsze nowi chłopaki i woda sodowa zamiast mózgu , krzyczą piszczą nawet mój chłopak mówi , że z nimi jest coś nie tak .Ja się tak nie zachowywałam bo miesiąc wcześniej dopiero zaczęłam spotykać się z ojcem mojego dziecka i świata po za nim nie widziałam ale to ja , a ja mam inne podejście prawie do wszystkiego .

Wszystkim uczniom co czytają mojego bloga : POWODZENIA W SZKOLE I ŻEBYŚCIE MIELI W MIARĘ FAJNYCH NAUCZYCIELI !

 

Dzieci w XXI wieku moim spojrzeniem …

14 lip

Ostatnio zauważyłam u mojej 9 letniej bratanicy , że nie ma co ze sobą zrobić . Bawić się sama nie będzie bo to nudne , z kimś też nie bo nie po jej myśli . Najlepiej jak by przez cały dzień leciała ”Violetta”" i mogła ją oglądać . Jak jej nie pozwoliłam bo ona zna każdą godzinę w której to leci to się obraziła . Już nie mówiąc o tym , że nie potrafi nic szanować . Sprzątałam składzik i znalazłam tam parę moich rzeczy z wieku buntowniczego (13-15 lat ) i jej dałam były tam plakaty jakieś tam pierdoły z bravo i wszystkie były plakaty w teczce która ma już z 10 lat i ona zaczęła pchac do niej zabawki i zamykać na siłę jak to widziałam to nie mogłam patrzeć i powiedziałam jej , że nie dałam jej aby psuła i zaraz może mi to oddać jak nie umie szanować . To też znalazłam stary dziennik , kiedyś bawiłam się w szkołę i zaczęły się pytania z kim się bawiła ? I jak powiedziałam , że sama albo z koleżankami to , że samemu nudno bo się gada do siebie . To tak samo powiedziałam jej , że lubiłam się bawić lalkami Barbi to ona , że żadnej nie ma bo jej nie kupują bo niszczy . Ja niedawno miałam 9 lat i się dziwie , że tak bardzo się to wszystko zmieniło . Mam nadzieje ,że mój syn będzie wiedzieć co to zabawa i to że jak się bawi to niech go fantazja niesie , a nie to co ludzie mówią . Razem z nim będę się wydurniać i bawić . Przeraża mnie jej zachowanie rozumiem rodzice się rozwiedli jej matce trochę bije na dekiel ale to jeszcze dziecko powinna się bawić i nie myśleć jak dorosły . Ja czasami mówię to swojego chłopaka , że jak bym nie porozdawała lalek to bym się bawiła nimi- ”   w głębi duszy wszyscy dorośli są dziećmi..” . Chyba naprawdę coś jest w tym , że jak jest się dzieckiem chce się być dorosłym , a jak dorosłym sie jest to się chce wrócić do dziecinnych lat . 

”Czasami zabawa wymyka się spod kontroli tego, kto ją wymyślił. W Nibylandii zabawy zawsze tak robią i zabawa nie jest zabawą, lecz staje się rzeczywistością – to jest cudowne i sprawia, że mózg nam zaczyna szaleńczo wirować, wysyłać do brzucha maleńkie fale gorąca i wysycha nam w ustach. I wszystkie ptaki stają się harpiami, wszystkie kłody – armatami, wszystkie zasłony są duchami, a wszystkie hałasy robią potwory… To jest najwspanialsza chwila i od razu wiadomo, że zapamięta się ją na zawsze.” – Piotruś Pan 

 

20 letnia mama …

25 cze

Od 6 dni jestem 20 latkom . Trochę to dziwne i przerażające zawsze bałam się tej magicznej cyfry ,a teraz mój dowód wskazuje , że mam 20 lat . 20 lat i 6 miesięczne dziecko jak ktoś by mi powiedział w moje 18 urodziny , że jak skończę tyle lat ile mam że będę mamą to bym chyba tego kogoś wyśmiała . W tedy myślałam , że będę się przygotowywać to poprawki z matury albo jak by mi się udało to szukała pracy i może jakiś studiów . Nigdy by mi do głowy nie przyszło , że będę mama w tak młodym wieku . Planowałam dziecko w wieku 24-25 lat nie tak szybko ale los czasami płata figle . Widocznie takie moje przeznaczenie . Kto by pomyślał . Cieszy mnie to , że akurat tak się ułożyło moje życie . Teraz ja trwa ta kampania za młoda na dziecko , za stara na dziecko i tu jest haczyk to kiedy jest dobry moment . Ja osobiście uważam , że to kobiety utrudniają sobie życie dla każdej kobiety nie ma idealnego momentu . Młode kobiety które mają dzieci lub są w ciąży pewnie wpadły bo kto by w młodym wiek chciał dziecko ? Chociaż może akurat któraś chciała być młodą mama tak jak ja . 2 lata temu nie wiedziałam , że chce być młodą mamą ale rok temu już tak i się udało jestem młodą mamą . I co jest źle ? Nie , nie żałuje swojej decyzji może nie napisałam matury ale skończyłam szkołę ,ale czy to będzie się wpływać na dorastającego Rocha nie sądzę raczej nie będzie się patrzył na moje wykształcenie , a może kiedyś napisze ta maturę i pójdę na studia nie zamierzam planować na przyszłość . Starsze kobiety moim zdaniem chcą zostać później mamami , bo chcą się spełnić zawodowo , najpierw chcą spełnić swoje marzenia ich też nie ma co oceniać bo są różne sytuacje życiowe . Mnie mama urodziła w wieku 40 lat i jestem wpadką mama mi tego w twarz nie powiedział ale mój tato tak :) Chociaż już miałam rodzeństwo i to o wiele starsze . Moja siostra urodziła syna wieku 38 lat ponieważ przez wiele lat starała się o nie , moja bratowa urodziła swoje pierwsze dziecko w wieku 33 lat , bo najpierw chciała się spełnić zawodowo znam jeszcze parę przypadków ale te są 3 różne . Dla tego każda kobieta ma plan na siebie i trzeba to uszanować . Może to nie trzyma się tematu moich 20 urodzin ale po prostu pisze na bieżąco z głowy . A więc tak na koniec cieszy mnie to , że jestem młodą mamą .

 

Fałszywa ciekawość ludzi to straszne w dzisiejszych czasach …

09 lut

Fałszywa ciekawość ludzi to straszne w dzisiejszych czasach . Kiedy byłam w ciąży moje ”niby” koleżanki pisały do mnie po prosty się interesowały problem z tym , że jak byłam w szkole to żadna się nie odezwała byłam traktowana jak powietrze . Pod choinkę dostałam od nich paczkę taką małą wprawkę niby z szczerego serca . Teraz jak wróciłam do szkoły znowu żadna się nie odezwie , a tak bardzo zainteresowane mną . Tylko moja przyjaciółka zwracała im uwagę bo bardzo lubiły o mnie gadać niestworzone rzeczy , a to że jestem w szpitalu , a to że już urodziłam. Może to co pisze jest bez sensu i dla większość nudne . Dla mnie to w sumie jest trochę przykre tu się niby interesują , a tak naprawdę po prostu chciały mieć temat do plotek . Osobiście nie rozumiem takich ludzi , nie potrafię zrozumieć jak można być tak fałszywym tu rozmawiają z tobą , a za chwile idą do kogoś innego i gadają to co ty powiedziałeś to jest bez sensu . Jestem osobą która nie przejmuje się za bardzo takimi pierdołami ale to mnie poruszyło i zasmuciło myślałam , że mogę na nie liczyć . A tu okazuję się ,że mogę ufać tylko rodzinie i 2 przyjaciółkom .

Życzę wszystkim żeby nigdy nie w trawili na takie fałszywe  osoby jak ja . Chociaż nie wiem czy to możliwe w dzisiejszych czasach .

 
 

Jest super i tyle

16 cze

Jak dla mnie mój rok szkolny skończył się dla mnie dzisiaj . Średnia 4.2 jest ok. Teraz tylko 27 odebrać świadectwo . Dla 3 koleżanek rok szkolny skończy się dopiero w sierpniu ale tak to jest jak się woli balować niż chodzić do szkoły .

Jestem szczęsliwa oby tak dalej :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii społeczność, szkoła, Życie

 

Koniec roku …..

12 cze

Dawno mnie nie było , a wszystko przez zbliżający się koniec roku szkolnego . W sumie zostało mi 5 dni szkoły , bo ponad tydzień trwają egzaminy zawodowe więc poprawianie ocen w sumie została mi matma i polski .Z matmy o duże 3 z polskiego o 5 nie będę mieć paska nigdy nie miałam ale teraz średnia powyżej 4 czemu nie ? Za tydzień mam 19 urodziny jaka jestem już stara :) Brzuch rośnie i domaga się coraz więcej amu , te upały mnie wykończa ja nie wiem co ja zrobię przez te 2 miesiące w domu chyba jedynie będę tyć .

Starałam się ukryć to ,że jestem w ciąży ale jedna osoba ze strony K wypaplała się no i wszyscy wiedzą już , dziwie się jedynie temu , że osoby z mojej klasy nie komentują bo słyną z tego . K mówi , że bym się nie przejmowała , ja staram się to robić ale to trudne jak na razie -pewnie każda dziewczyna co była w mojej sytuacji przeżywała to samo , nie lubię jak się o mnie gada , a teraz tym bardziej bo wiem , że się nie mogę denerwować a tak się nie da. Jedynie się ciesze , że w domu mam wsparcie nie patrzą się na mnie jak na jakąś trędowatą albo coś  . Czuje się normalnie chyba , że przyjeżdża moje rodzeństwo brrrr .

 

I jeszcze jedno co dziś chce poruszyć to rozpieszczone dzieci . 

Mojego K brat ma syna 5 letniego nigdy nie widziałam bardziej rozpieszczonego dziecka jak to . Jeszcze dobrze nie nauczył sie mówić , a ma laptopa , iboxa i to na gry na telewizorze kinekt? jakoś tak , a najgorsze to , że chce grę gdzie się mordują zabijają to mu ją kupują on nie wie co to znaczy nie wszystko wymusza na płacz . W sobotę jak byliśmy z K u jego brata mały chciał jajko niespodziankę to ok rozumiem brat K kupił mu ale rozwaliło mnie to , że mały zauważył traktor , a że D (brat ) nie miał przy sobie tyle pieniędzy poszedł do domu specjalnie po kasę , bo mały chce traktor i co kupił mu i równo 10 minut się bawił  , a potem wyrzucił coś w nim połamał coś z niego zgubił. Mój K ze mnie się śmieje do tej pory bo mały już zaczął mnie drażnić , zaczepiać ,a to gorąca , a ja w ciąż i nie mogę go nosić ani z nim biegać czy coś takiego więc powiedziałam mu NIE to mi obiecał , że bedzie już grzeczny był przez pół godziny , a potem to samo , jestem taka , że jak coś powiem tego się trzymam więc mówię do niego ” Nie i że jest małym kłamczuchem bo mi coś obiecał i nie dotrzymuje obietnicy ” to on usiadł przy mnie na kocu i się tłumaczył nie słuchałam go bo mnie okłamał mój K powiedział mi , że mały próbuje wymusić w sobie płacz to odwróciłam się do małego i powiedziałam , że to na mnie nie działa to się oburzył i poszedł się skarżyć . Znam dużo dzieci ale takiego jeszcze nie znałam tak rozpieszczonego .  Ja i K jesteśmy zdania ki chcemy tak wychowywać nasze maleństwo , że zamiast wydawać kasę na jakieś gry na komputer albo inne wynalazki będziemy kupować gry planszowe albo puzzle bo przynajmniej się czegoś nauczy a w tych grach komputerowych niczego . Tak samo tyczy się zabawek żeby szanowało jak zniszczy coś specjalnie to nie dostanie . Tak samo moim zdaniem 5 latek powinien  mówić płynie ,a nie jak ten mały 3 razy musi powtórzyć aby go zrozumieć , tak samo pisać ja jak miałam 5 lat już jakieś pierwsze koślawe literki pisałam a on nie wie jak wygląda kredka dosłownie .

I jak uważacie czy wychowywać , czy kupować pierdoły ,żeby pozbyć się dziecka i mieć święty spokój ? Ja tam będę wychowywać .

 

życie

19 maj

Cały tydzień nauki nie wiem w co ręce wsadzić . Cudowny tydzień zaczął się od bani z matmy ( nienawidzę matmy) , jutro kolejna bania się szykuje z niemieckiego po prostu żyć nie umierać , a do końca tygodnia daleko . A same sprawdziany .  :cry:

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii społeczność, szkoła, Życie

 

ŻYCIE WŚRÓD WARIATÓW

14 maj

Moja klasa jak dla mnie jest jedną wielką patologią . Biją się na lekcji, ciągną za włosy , wyzywają się . Chłopaki grają w pokera na każdej lekcji nie patrzą z kim te lekcję i np. że dyrekcja zagląda im przez ramie . To jest najlepsze chodzą i na siebie donoszą . Nie jestem lubiana w klasie mam parę koleżanek z którymi się zadaje ale to nie po wód żebym z resztą prowadziła wojnę . Chłopaki z mojej klasy mnie nie lubią bo mam brata w policji i uważają , że jak złapie ich jakikolwiek policjant to moja wina bo nasłałam ich na nich , a ja dowiaduje się od nich , że któregoś złapali ale mam to gdzieś niech gadają , reszta moich koleżanek jest typem plotkar i imprezowiczek nie lubię tego typu ludzi po prostu . Moja przyjaciółka jest typem poetki , pisze wiersze , czasami nawet coś namaluje i zupełnie podchodzi inaczej do świata niż inni . Czasami mnie denerwuje tą swoją innością bo zdaje mi się , że ona to robi na pokaz żeby pokazać , że jest lepsza od przeciętnego człowieka . Kocham jej wiersze może kiedyś pozwoli mi tu jakiś opublikować było by cudownie .Druga moja przyjaciółka jest typem gaduły jak się z nią widzę większość czasu ona gada i kocham ją za to bo ja jestem typem milczka , wole słuchać niż gadać . Ja jestem w zachowaniu i charakterze pomiędzy nimi dwiema , lubię poezje i spokój ale też lubię się pośmiać i po  wygłupiać . Mój K jest natomiast cały czas uśmiechnięty i wesoły ma tam swoje trudne dni ale szybko mu mija , lubi się przytulać i mnie denerwować . Kocham go za to , że jest zupełnie inny jak ja .

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii społeczność, szkoła, Życie