RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Życie’

Walentynki walentynkami … ale uczucia trzeba okazywać cały rok

15 lut

Walentynki , walentynki  i po . Chociaż dla mnie miłość powinno się okazywać cały rok ale walentynki lubię to taki szczególny dzień to jest właśnie okazja do spędzenia czasu z swoją połówką bo na codzienni nie zawsze ma się czas , a ten dzień pozwala się zatrzymać i powiedzieć STOP ten dzień jest dla mnie i dla mojej ukochanej / ukochanego i nic tego nie zniszczy . Dla mnie te walentynki były szczególne ,nie nie nie mam pierścionka zaręczynowego na palcu chodzi mi o to ,że K zaczyna nową prace w Polsce :) tam gdzie zawsze go ciągnęło traktory , pole i ten inne pierdoły będzie tu na miejscu , a że będzie całe dnie robił to inna sprawa ale będzie na miejscu i chociaż na noc będzie wracać do domu . Będąc za granicą by robił po 10 h i co potem by ze swoim życiem robił . Wracając do walentynek więc byliśmy w kinie ale to u nas norma film taki sobie zwiastun zapowiadał się super komedią , a tu dupy nie urwało . Po kinie byliśmy jeść i koło naszego stolika siedzieli gimbaza jak to się mówi , było tak z 5 chłopaków jak oni mi ciśnienie podnieśli tym , że szpanowali i palili elektryka jak to śmierdzi już chyba wole zapach zwykłych fajek ale oni dorośli bo palą elektryka i wszystko szło na nasz stolik już miałam się uruchomić ale K mnie złapał za rękę i dał mi znać żebyśmy już poszli ale nie odeszłam nie zostawiając ich bez wstydu bo nasze stoliki były bardzo blisko siebie i mówię do K , że straciłam apetyt i wstał i zaczęłam swój wywód o tym , że teraz chłopaki wieku 13-15 lat mają olej w głowie , a paląc elektryka dodatkowo wodę w płucach i cholera wie co jeszcze w ich ciele się dzieje , a potem będą mieć 20 lat i nie wiadomo z kąt raka . Ludzie co siedzieli koło nas i mnie słyszeli byli zachwyceni , ja nie wiem czemu mogli wcześniej zareagować ,a ci chłopcy nagle wszyscy stali się czerwoni nie mam pojęcia czemu :D I tu sobie uświadomiłam i zaczęłam się bać o Rocha co z niego wyrośnie jeszcze do końca podstawówki jakoś będzie można mieć na niego wpływ , a potem jak pójdzie do gimnazjum to będzie uważał się za dorosłego i nikogo nie będzie słuchał . On teraz już jest nerwus i ma charakterek a co potem będzie aż się boje . Patrząc na tych chłopaków bym chciała aby Roch cały czas miał ten rok czasu . I jak pojechaliśmy po Ronia to jeszcze wjechałam na ambicje teściowi :) Wiem jestem wredna .  

 

Film , dom , książka , rodzina , ludzie ……

03 lut

W sobotę były urodziny mojego chłopaka , byliśmy w kinie na komedii płakaliśmy ze śmiechu . Zauważyłam jedną rzecz , że ludzie chodzą do kina na komedie po czym się na niej nie śmieją albo się powstrzymują – przecież śmiech to nie wstyd po to się w końcu idzie na komedie . Ja wyznaje zasadę dramat = płacz , komedia = śmiech , horror = strach i tak dalej .  Super był tylko jak zawsze chłopaka rodzce musieli wszystko zepsuć dość , że na paśli malego czekoladą , ciastkami i nawet nie chce wiedzieć czym ale wiem jedno noc mieliśmy nie przespaną . Myślisz , że zostawiasz dziecko pod opieką odpowiedzialnych osób , a tu dupa . A wiec mój stary 20 letni mężczyzna dał niezły opierdziel bo tyle razy się mówi nie dawać małemu słodkiego bo nie wyrobimy na dentyście ale szybciej nas ściana by zrozumiał . 

W poniedziałek zostaję sama z z małym nie wiem na jak długo bo udało się i K jedzie do Niemiec ale to dobrze , skrycie myślę że ta rozłąka dobrze nam zrobi bo ostatnio nie jest ciekawie . Będziemy mogli od siebie odpocząć . 

Czytam książkę ” 11 minut ” Paulo Coelho lubię tego autora i jego książki . I to jest książka o dziewczynie która zostaje prostytutką . Nie wiem czemu ale zawsze jak czytam jego książki włącza mi się mój pokręcony tok myślenia i w tym wypadku nie jest inaczej . Czytając tą książkę i zbliżając się ku końcowi stwierdzam , że ten zawód nie jest dla mnie za bardzo szanuje swoje nie idealne ciało ono jest dla mnie schronieniem , a że wygłada jak wygląda to tym bardziej , nie potrafiła bym się w czuć w formę przedmiotu , mam za ciężki charakter . Polecam tą książkę i nie tylko tą wszystkie tego autora chociaż moje ulubione z tych co na razie przeczytała to ” weronika postanawia umrzeć ‚ , ”Pielgrzym ” , ” piąta góra ” . Myślę na pisaniu nowego bloga na temat książek ale w krzywmy zwierciadle . 

 

Całe , życie prostą ścieżką bo tak niby łatwiej ….

11 sty

Byłam się dzisiaj pytać o starze i jest jedno wielkie G . Pani w gminie poinformowała mnie , że jeżeli skończyłam szkoła hotelarską to do końca życia powinnam iść w tym kierunku ,a  w innych się nie rozwijać . A mnie ta kobieta zdenerwowała , czyli co nic nowego nie mam się uczyć tylko iść prostą drogą ? Coraz bardziej się przekonuje , że dla młodych ludzi to chuj jest , a nie praca . Teraz zaczynam rozumieć sens ” Chcemy młodych od 20 do 30 lat z doświadczeniem 30 letnim ” ,a z dzieckiem nie ma już nawet o czym mówić i teraz jestem skazana na urząd pracy i może oni coś pomogą bo tam gdzie przyszło mi do głowy tam byłam  i jestem nie odpowiednia . Chyba naprawdę trzeba pakować manatki i w długą za granice . I w takiej sytuacji jak na razie muszę dalej siedzieć w domu i małego nie mogę oddać do żłobka może to i lepiej sama juz nie wiem .

 
1 komentarz

Napisane w kategorii społeczność, Życie

 

100 lat , 100 lat dla mojego Małego księcia <3

28 gru

23.12 Mój kochany Roch skończył roczek moje serduszko kochane tak szybko dorasta , w tamtym roku o tej porze był taki malutki , a dzisiaj wszędzie go pełno . Jak ten czas leci za nim się obejrzę będę mieć wnuki i szykować się do trumny . Urodziny się udały nie było niczego co by mogło popsuć Rocha wielki dzień . Tort był po wigilii bo cała rodzina była zebrana i tak będzie co roku chyba , że gdzieś wy będziemy .

944686_926007727448044_2302230711153688899_n

 

Święta przeszły , pod choinkę dostałam złoty pierścionek w ogóle się go nie spodziewałam , a przynajmniej nie złotego , mój syn dostał tyle prezentów , że tylko chodzę i je sprzątam , chłopak dostał to co chciał i wszyscy zadowoleni . Pomału rozglądamy się za pracą za granicą na razie dla mojego chłopaka ale chyba jak każdy chcę potem dołączyć do drugiej połówki . Nic tu nas nie trzyma , a patrząc na politykę zaczynam się bać co to będzie i w jakim państwie ma dorastać moje dziecko  . Może to ucieczka ale nie chcę żyć w takim kraju jeszcze wprowadzą drugi komunizm ale na razie szukam pracy albo stażu żeby chociaż trochę podratować budżet domowy . Jesteśmy młodzi więc możemy szukać .

 

Tak , tak masz rację …. – Nie ironizuj mi …. – ale ja wiem , że masz rację

08 gru

W niedziele byłam w kinie na ”Listach do M ” fajny film , po ciąży moje hormony reagują na byle jaki większy bodziec i chce mi się płakać tak też było na listach .Tak samo jest jak zobaczę jakiś smutną scenę w życiu od razu chce mi się wyć mam nadzieje , że to mnie bo to psuje moją reputację :) zawsze byłam uważana za tą co nic nie wzrusza ,a tu zobaczę małego kotka i chce mi się płakać . Roch w ciągu dwóch miesięcy jest trzeci raz chory lekarz mówi , że to wirus  , ami się wydaje że to prze żeby b jak mu szły to właśnie był chory i dzisiaj zauważyłam następne . Zostałam dzisiaj oskarżona o nauczenie dziecka spania w łóżku ze mną – no dobra to prawda ale nie chciałam wiem , że to moja wina ale nic ja mogę jak on budzi się w nocy i koniec spania prze dwie / trzy godziny , a jak go wezmę do łóżka to 10 minut i  śpi . W łóżeczku ma mało miejsca i jak na złość śpi najlepiej mu się śpi poziomo , a w łóżku u nas się tak odwróci i śpi nie ważne ,że nogi ma na mnie albo na tacie .A oskarżył mnie mój chłopak było to coś w tym stylu :

-Nauczyłaś go spać w łóżku , ciekawe gdzie ja będę spać jak mi się nocki skończą ?

- No masz jeszcze jedno łóżko albo z nami i z Bellą (pies)

- Właśnie ja też bronisz , ja ją karce a ty ją tulasz nikt mnie tu nie słucha . Ja chce z tobą spać we dwoje , a nie całą rodzina w jednym łóżku .

Ja się tylko popatrzyłam i zaczęłam się śmiać lubię jak się oburza :) i mu to nie wychodzi . Postanowiłam dzisiaj w nocy małego nie brać do siebie ale czy mi się uda ? Nie wiem , a szczególnie teraz jak jest chory .Będę ćwiczyć to bo mi też nie na rękę z nim spać bo ja się w nocy strasznie wiercę i nie chce mu krzywdy zrobić , teraz jak mój chłopak ma nocki to jest więcej miejsca ale kiedyś te nocki się skończą . A teraz kończę i idę spać . :)

 

Żłobek , praca i inne kłopoty i strachy

30 lis

Dzisiaj zapisałam Rocha do żłobka znaczy się jest na liście oczekujących , chce go wysłać od lutego myślę , że to dobry czas będzie miał 13.5 miesiąca . A ja zaczynam intensywnie szukać pracy tak abym w lutym mogła zacząć . Już się nasiedziałam w domu teraz chce zrobić coś dla siebie , a po za tym widziałam zajebisty pierścionek :-D , a teraz mnie na niego nie stać jak zacznę pracować to sobie zafunduje tak na dobry początek . A tak na serio będzie lżej finansowo jak będziemy we dwoje pracować nawet za tą najniższą krajową . Żłobek nie wychodzi dużo za miesiąc jak mi dyrektorka powiedziała teraz rodzice płacą nie całe 200 zł bo dostał żłobek dofinansowanie ale nie wiadomo co po nowym roku ale nie będzie kosztował więcej niż 400 zł za miesiąc to chyba nie jest duży koszt ? Nie znam się bo nie szukałam w innych żłobkach , a do tego żłobka chodzi mojego brata syn . Mam nadzieje , że w lutym znajdzie się miejsce dla niego . Nawet jak by nie było miejsca i dopiero za miesiąc to od biedy moja mama by go pilnowała nie chce jej obciążać bawieniem jego , bo robi się z niego coraz większy łobuz , a mama ma swoje lata i nie ma siły biegać za nim żeby sobie krzywdy nie zrobił . Chce go wysłać do żłobka też dla tego  żeby miał styczność z dziećmi i nie zrobił się z niego dzikus . Po mało zaczynam rozumieć jak inne mamy przeżywają rozstanie z dzieckiem na te parę godzin , nie wiem czemu ale po sobie zaczynam odczuwać nawet nie za bardzo wiem jak to nazwać Rocha brak , zaczynam się bać tego oddalenia już to odczuwam jak jadę bez niego na zakupy chociaż wiem , że nic mu nie będzie a ja tylko jestem 1-2 h na zakupach . A tu postanowiłam zostawić go na 8 h wiem , że sobie da rade ale to naprawdę zaczyna mnie przerażać . Ja jeszcze 3 miesiące temu jak czytałam wpisy tych przerażonych mam mówiłam : Ja tam bym mogła zostawić Rocha na tydzień i bym nie panikowała . hahah , a teraz ja zaczynam panikować chociaż ja raczej nie panikuje bo zawsze staram się być opanowana w stresujących sytuacjach . Jeszcze to , że będę rzadziej widzieć mojego chłopaka , boje się że się oddalimy jeszcze bardziej od siebie niż teraz już tak nie jest kolorowo w najgorszym razie się rozstaniemy chociaż tego nie chcę .Wiem , że przydał by nam się odpoczynek i wspólnie spędzony czas gdzieś po za domem ale na razie to nie możliwe . Dużo w tym wpisie lęków i nie wiadomych ale czy życie nie jest wielką nie wiadomą ? Tak teraz myślę i staram się zrozumieć jakim cudem nosiłam w sobie Rocha ,a on teraz śpi smacznie w łóżeczku często przychodzi mi to na myśl jak on mógł być pod moim sercem , a teraz uśmiecha się do mnie albo wisi na mnie jak mu się kryzys włączy to jest zdumiewające i ja tego jeszcze nie ogarniam . A teraz już koniec sentymentów po co zanudzać . 

”Żaden człowiek nie zrozumie czym jest życie, czym jest świat, czym jest cokolwiek, dopóki nie będzie miał DZIECKA. Wtedy cały świat się zmienia i nic już nie jest tak, jak było do tej pory…”

 

 

Milczenie najlepsza kara ….. mały geniusz

23 lis

Od wczoraj mam z chłopakiem ciche dni , a że ja jestem uparta to się pierwsza nie odezwę . Dla niego to straszna kara bo jest gadułom , a że ciche dni to cierpi katusze może w końcu to go czegoś nauczy . Pomału siada mi psychika przez niego , fizycznie jest ok  ale psychicznie już gorzej po prostu moja psychika jest zmęczona bo ma na głowie bardzo dużo rzeczy i w ogóle w tych rzeczach nie ma mnie jako osoby . Tyle razu mu to mówiłam ale ściana by mi szybciej zrozumiała niż on . Wiem , że inne pary mają bardziej poważne problemy niż brak zrozumienia ale akurat to jest dla mnie ważne . Na razie koniec z tym nie mam zamiaru się denerwować przynajmniej do 15 do puki nie wróci z pracy .

Mój syn kończy dzisiaj 11 miesięcy jak dla mnie za szybko rośnie i za szybko się wszystkiego uczy jestem z tego dumna ale też mnie to przeraża jeszcze dobrze nie nauczył się chodzić , a on już mi wchodzi na fotel i to mu się udaję . Ciesze się , że jest taki sprawny ale to jest przerażające . Chyba tak każda mama ma jak dziecko się uczy czegoś nowego , tak szczerze mnie najbardziej przeraziło jak do tej pory to jego pierwsze kroki nigdy tego nie zapomnę , siadanie czy wstawanie mnie tak nie ruszyło jak chodzenie . To teraz pora uczenia się mówić chociaż już mama , tata mówi . I teraz pewnie wyjdzie , że się chwale ale jestem tak nieziemsko z niego dumna i nic na to nie poradzę .

 

”Wspomnienia są jak perły: mają w sobie coś z klejnotów i coś z łez”

04 lis

Tak ostatnio wzięło mnie na wspomnienia , niektóre wspomnienia bym chciała powtórzyć jeszcze raz , a o niektórych po prostu zapomnieć . Co to by były za wspomnienia bez tych złych ? One są częścią nas i nawet najbardziej bolesne momenty z życia są warte zapamiętania bo wiele można się z tego nauczyć i nie popełniać znów tych samych błędów . Najczęściej do mnie wraca wspomnienie z 6 sierpnia 2011 roku pamiętam jak dzisiaj : gorący dzień , powrót do domu z nad morza i o 14 spotkanie z nim nie mogłam się już doczekać , nie widzieliśmy się prawie 2 miesiące jeszcze nie byliśmy parą . Przechodząc dalej nie będę wspominać jak chciał mnie zabić na skuterze  :-D więc zostaliśmy sami nad wodą , ciepło , woda i ten romantyczny klimat tego się nigdy nie zapomina , a pośród tego my dwoje . Nigdy przed tym i nigdy później nie miałam takich motylków w brzuchu to coś niesamowitego . W tedy był mój pierwszy pocałunek  :-) takich rzeczy się nie zapomina i nie wiem dlaczego to wspomnienie do mnie wraca , czuje na sobie tamte chwile jak o nich myślę . I jak właśnie sobie dzisiaj o tym myślałam to mój ” romantyczny” chłopak dzwoni do mnie z prośbą , żebym mu ziemniaków obrała i cebule bo jak wróci z pracy to będzie robić placki ziemniaczane no i czar zrobił buch i prysł  :-?  Też dużo myślę o czasach jak byłam normalnym w świecie molem książkowym pochłaniałam jedną książkę za drugą i tu jest moje marzenie na dzisiaj wyspać się chociaż jedną noc bez pobudek i bez wczesnego wstawania i potem cały dzień czytania bez przerwy . Krótki jest ten wpis no ale muszę iść ziemniaki obierać bo tej cebuli nie tknę bo to jakaś odmiana ,że od patrzenia się na nią łzy mi lecą .

 

Cukierek , psikus czy znicz ?

02 lis

Tak sobie siedzę i myślę o tym sporze Halloween, a Wszystkich Świętych i tak wnioskuje , że to bez sensu się spierać . Tak sobie czytałam na fb jedną z wielu wymian zdani na ten temat i zauważyłam , że najwięcej problemów mają z Halloween ” Wielcy katolicy ” , a Ci co obchodzą Halloween nie naskakują tylko normalnie w świecie piszą np ”Halloween jest 31 .10 , a Wszystkich Świętych 1.11 i po co te hejty ” i ja tak samo uważam i nie widzę powodu do naskakiwania  . Najlepiej to wypowiadają się Ci negatywnie o Halloween co uważają się za wielce pobożnych po do kościoła chodzą dwa razy do roku na Wielkanoc i Boże Narodzenie . Ja wiem , że kościół najlepiej by zabronił jakichkolwiek zabaw tak jak w epoce ciemnoty ale te czasy już minęły i raczej nie powrócą bo ludzie są coraz mądrzejsi przynajmniej niektórzy . Też jest dużo teksów , że wszystko bierzemy z Ameryki ale czy Ci ” Wielcy Katolicy ” nie chodzą jeść do McDonalda albo KFC ? i wspierają Amerykę to już nie jest już złe , a to że ludzie się pobawią to źle ? Rozumiem , że potem idą na kacu na cmentarze ale ile już było wypadków i pijanych kierowców we Wszystkich Świętych i ile osób przez to zginęło i to najczęściej nie Ci co pili ? Takich rzeczy się nie widzi tylko się widzi to , że dzieci zbierają cukierki i się przebierają albo , że dorośli. Może ktoś mi powie czy Ci ” Wielcy Katolicy ” przeczytali chociaż Dziady bo też dużo się  osób powołuje na nie ? Bo mi się zdaje , że tylko garstka , a przy najmniej z moich znajomych . Ja osobiście obchodzę Halloween i Wszystkich Świętych nie widzę problemy żeby łączyć te dwa święta ,a przecież każde jest w inny dzień .Jak dla mnie szacunek dla zmarłych powinno się mieć cały rok i to pokazywać chodząc częściej na cmentarz niż raz do roku . A tak w ogóle czy to nie dzień Zadusznych jest ważniejszy od Wszystkich Świętych ? Teraz mnie tak oświeciło , bo przecież we Wszystkich Świętych powinno się wspominać Świętych tych co nie żyją , a w zadusznych wspominać każdą duszę która odeszła z tego świata .

Mojej przyjaciółki mama jest taka bardzo za kościołem zawsze jak mojej przyjaciółce coś nie wyjdzie to mówi , że to dla tego bo nie chodzi do kościoła . A sama organizuje dla dzieci Halloween w domu bo w domu ale jednak . I co to za polityka tego nie rozumiem ale cieszy mnie to , bo wiem gdzie za rok wyśle mojego syna na zabawę Halloween :) I będę miała pewność , że będzie pod dobrą opieką  .

mojaa

 

Miłość cierpliwa jest , łaskawa jest ale ile można ?….

29 paź

Ten tam na górze chyba mnie trochę lubi bo obdarzył mnie dużą ilością cierpliwość do mojego chłopa , ja się dziwie dlaczego jeszcze nie dostałam medalu za cierpliwość  do niego . I nabiera dla mnie sens wyrażenie ” miłość to poświęcenia ” Nie jedna już dawno by go wykopała za drzwi ”  Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest ”  ;-)  . Ja nie wiem czym on myśli …….. ok wiem :-D ale to nie istotne , a powinien myśleć mózgiem . Wiem , że jest coś takiego , że facet jest głową rodzinny ale to kobieta jest szyją i ona tą głową rusza  tylko , że czasami szyja też musi odpocząć . No ale widać , że przy nim się nie da . Daj mi siłę bym nie popełniła zbrodni na osobie żywej :-) Jeżeli nasz syn ma po nim odziedziczyć nie wiem jak to nazwać nie charakter o może tak zdolność do ….. hmhmhmhm nie myślenia odpowiedniego tak to ładnie określę i do braku myślenia na spokojnie to będzie tragedia . Nie mogę go wysłać w jednej poważnej sprawie bo zaraz narobi takich głupot ,że potem trzeba to odkręcać . Kocham go i to bardzo no ale cóż … No po prostu brakuje mi słów do pisania dawno nie przeczytałam żadnej ciekawej i wciągającej książki i już wychodzą ubytki muszę to zmienić . A więc już nie piszę by się bardziej nie pogrążać , a po za tym przyjaciółka tróje mi cztery litery swoimi złotymi myślami cytuję ją ”Ostatnio myślę złotymi myślami szkoda , że nie sram złotymi klockami ale przynajmniej pada złoty deszcz ” i jak tu jej nie kochać ?  :mrgreen:   :roll: