RSS
 

Notki z tagiem ‘alkohol’

Brak pomysłu … jak pomóc osobie

16 maj

Patrząc na moją szwagierkę bardzo jej współczuje , a najbardziej jej męża pijaka . Jest mądrą , młodą i ładną kobietą ma 2 wspaniałe córki i staroświecki tok myślenia . Nie ważne , że mąż pijak ważne że jest . To jak kiedyś nie ważny jaki jest że pije , bije ale to mąż . Te czasy już dawno minęły ale ona dalej się ich trzyma , jest na tyle silna kobieta , sama na siebie zarabia i sama by doskonale sobie poradziła i dziewczynką nic by nie brakowało . Po co jej mąż który ją zdradza i ona o tym wie ? Po co go trzymać jak tak nic nie robi ? Moim zdaniem najważniejsze jest dobro dzieci , a najstarsza widzi co się dzieje . Ja bym wolała odejść od niego i być sama do końca życia niż widzieć jak ojciec moich dzieci się stacza a one razem z nim . Najważniejsze jest szczęście dzieci nie ważne jak bym go kochała tak bym z nim nie chciał być z pijakiem . Bardzo jej współczuje by sobie znalazła jeszcze lepszego mężczyznę który by jej nie bił . Ja jak widzę tego człowieka to jak najszybciej się zmywam i on i ona wiedzą co o tym myślę sama jej mówiłam co o tym myślę i co powinna zrobić ale nie dociera do niej to . Szkoda mi dziewczynek , że muszą się patrzeć jak ich własny ojciec nieraz pijany zlał się do łóżka . Gdy on chce coś od mojego Rocha to zabieram go on nie ma prawa go nawet dotknąć , brzydzę się tego faceta . I nie chce żeby mój syn miał z nim cokolwiek wspólnego i on dobrze o tym wie . Mnie to denerwuje że mój teściu trzyma go pod dachem ja na jego miejscu bym mu pokazał gdzie są drzwi i jeszcze wiedząc , że bije jedyną jego córkę już dawno bym go pogoniła . Nie rozumiem tego rozumowania , że ona jest dorosła i to jej mąż i ona go powinna go zostawić ale do cholery on bije jego córkę i wnuczki i to pod jego dachem . Ja bym sobie nigdy nie pozwoliła żeby jakikolwiek facet podniósł na mnie rękę a jeśli to by już nigdy się nie zbliżył do mnie i mojego dziecka i do końca życia by mi płacił . Ja jestem tak wychowana , że mną się nie da rządzić .I sama bym na to sobie nie pozwoliła . Bo ja nie jestem niczyją własnością zawsze gdy K mówi coś w stylu moja dziewczyna to zawsze mu mówię , że jestem niczyja bo ja nie jestem przedmiotem który można odstawić na półkę i powiedzieć nie ruszaj bo ona jest moja i tylko ja mogę się nią bawić .