RSS
 

Notki z tagiem ‘pieczenie’

Brak talentu do pieczenia

05 cze

Chce się pochwalić moim brakiem talentów do pieczenia ciast . Wczoraj próbowałam piec krówkę teoretycznie wyszła bo ile zrobić gotową z pudelka co to za filozofia . A jednak dla mnie była , po pierwsze zaczęłam robić wcześniej nie sprawdzając czy wszystko mam w domu do zrobienia . Wiec zamiast margaryny musiałam dodać masła i trochę krem mi się nie zrobił jak budyni tylko trochę bardziej lejący ale to nic , ciasto to była jedna wielka masakra . Ciasto przelałam do za dużej blachy wiec jak rosło to się rozpłynęło po blaszce , po wyciągnięciu z piekarnika było cienkie i nawet nie dało się przekroić na pół a były mi potrzebne 2 części .  Uruchomiło mi się kombinowanie i wymyśliłam że przeniosę ciasto do tortownicy , a że piekłam w prostokątnej blaszce to musiałam zrobić ciasto okrągłe więc zaczęłam rwać ciasto i układać w tortownicy pierwszą warstw ułożyłam wlałam masę i zaczęłam układać druga no i na końcu masę krówkową której mi zabrakło bo były fale po robione z ciasta i dla tego więc jeszcze raz włączyło mi się kombinowanie . Moje kombinowanie wyszło tak , że pół krówki było z polewa krówkową , a druga połowa z nutellą .Moja mama jak to zobaczyła prawie zawału dostała, mój K dzielnie spytał się , czy może spróbować . Ja pierwsza spróbowałam i wyszło nawet dobra , K uważa tak samo nawet mama odważyła się spróbować , tato sie tylko popatrzył i powiedział , że nie tknie bo wygląda jak … no własnie . K jak się do pad to zjadł całe , na osobności mi tak powiedział , że jak mam coś piec to niech to będzie zebra bo ona mi najlepiej wychodzi . A więc tak skończyła się moja przygoda z pieczeniem , na pewno nie nadaje się na cukiernika . Nie mam talentu i tyle .

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rodzina, społeczność, Życie