RSS
 

Notki z tagiem ‘praca’

Raz pod górkę , raz z górki tym razem pod

12 wrz

Przychodzi w życiu czasami taki moment , że się chcę usiąść i płakać . U mnie będzie taki cały miesiąc , w sierpniu mąż stracił prace i we wrześniu nie mamy za co żyć tyle co dostał przelew za niecały sierpień wystarczyło na rachunki i małemu zapas pampersów i mleka i tak za mało jeszcze przyjdzie płacić za kredyty i zęby w ścianę już całkiem . Mąż od razu zarejestrował się w urzędzie pracy i po paru dniach już praca jest ale tak dopiero wypłata na październik dobrze , że wcześniej kupiliśmy małemu ubrania na jesień i kurtkę bo by była juz całkiem masakra . Teraz powinna się fala rzucić na mnie żebym do pracy szła ale jak ? z kim dziecko zostawię ? na żłobek czeka się minimum 3 miesiące , a moi rodzice są już za starzy by ganiać za takim małym dzieckiem . Zaraz będzie po to jest 500+ tak pójdzie całe na raty za kredyt niestety w tym miesiącu aż wstyd pisać , że musimy brać dla dziecka pieniądze aby się nie zadłużyć . A nie mówią już o jedzeniu .Płakać mi się chcę jak to pisze ale takie życie raz z górki , a raz pod górkę tym razem pod .Chciałam podjąć jakąś prace w domu ale niestety w trafiałam na same hieny i dała sobie spokój może i to mój błąd ale już tyle razy mnie oszukali , kasy nie wypłacili a mieli zrobione . Dobra bardziej się nie dołuję . Życzcie nam szczęścia w tym miesiącu aby szubko minął i wszystko do normy wróciło

 

Ludzie , ludziska , ludki każdy inny ,a tak naprawdę taki sam

23 lut

Ostatnio w telewizji , internecie , gazetach dużo jest o prezydencie Wałęsie . W sumie dużo nad tym się nie zastanawiałam ale z tego co słyszałam i wywnioskowałam to zrobiła bym to samo by chronić rodzinę . Nie wiem jakie życie było w latach 70 i 80 nawet na historii nigdy tam nie zawędrowaliśmy moja nauka historii szkolnej kończy się na II wojnie światowej i parę lat po niej . Zdaje mi się ,że tak jest w większość szkół ja na miejscu ministra bym wprowadziła z 2 godzin na 3 godziny historii zamiast jednej godziny religii bo tak to tylko marnowanie dnia . Na szczęście ja nie jestem od tego by ustalać godziny danego przedmiotu . Nie podoba mi się ten atak szukają dziury w całym .

Z innej beczki mój skarb skończył dzisiaj 14 miesięcy , noc była nie przespana bo problemy z brzuszkiem były . Rano już wszystko ok i teraz sobie śpi potworek . Moja mama się do nas nie odzywa ma focha tylko jestem ciekawa na ile . Ona myśli , że mam 8 lat i jej manipulowanie będzie na mnie działać tak jak kiedyś ale to się skończyło nie muszę się spowiadać z każdego mojego kroku i z tego gdzie jedziemy po co jedziemy bo o to się obraziła bo nie powiedzieliśmy jej , że jedziemy na zakupy . Ona jest taka , że byśmy 10 razy gdzieś jechali to ona też po to tylko by się przejechać . Mojego K i mnie pomału też u niej denerwuje , że jak ktoś do nas przyjedzie to zaraz ona musi przyjść bo musi zobaczyć kto po co ale wiadomo o wszystkim nie musi wiedzieć i w tedy następuję niezręczne milczenie bo gość przy niej się peszy , a mama też nie ma nic do powiedzenia i po chwili wychodzi obrażona .  Jak ja mam być taka na stare lata to zamuruje się w domu .

 

Film , dom , książka , rodzina , ludzie ……

03 lut

W sobotę były urodziny mojego chłopaka , byliśmy w kinie na komedii płakaliśmy ze śmiechu . Zauważyłam jedną rzecz , że ludzie chodzą do kina na komedie po czym się na niej nie śmieją albo się powstrzymują – przecież śmiech to nie wstyd po to się w końcu idzie na komedie . Ja wyznaje zasadę dramat = płacz , komedia = śmiech , horror = strach i tak dalej .  Super był tylko jak zawsze chłopaka rodzce musieli wszystko zepsuć dość , że na paśli malego czekoladą , ciastkami i nawet nie chce wiedzieć czym ale wiem jedno noc mieliśmy nie przespaną . Myślisz , że zostawiasz dziecko pod opieką odpowiedzialnych osób , a tu dupa . A wiec mój stary 20 letni mężczyzna dał niezły opierdziel bo tyle razy się mówi nie dawać małemu słodkiego bo nie wyrobimy na dentyście ale szybciej nas ściana by zrozumiał . 

W poniedziałek zostaję sama z z małym nie wiem na jak długo bo udało się i K jedzie do Niemiec ale to dobrze , skrycie myślę że ta rozłąka dobrze nam zrobi bo ostatnio nie jest ciekawie . Będziemy mogli od siebie odpocząć . 

Czytam książkę ” 11 minut ” Paulo Coelho lubię tego autora i jego książki . I to jest książka o dziewczynie która zostaje prostytutką . Nie wiem czemu ale zawsze jak czytam jego książki włącza mi się mój pokręcony tok myślenia i w tym wypadku nie jest inaczej . Czytając tą książkę i zbliżając się ku końcowi stwierdzam , że ten zawód nie jest dla mnie za bardzo szanuje swoje nie idealne ciało ono jest dla mnie schronieniem , a że wygłada jak wygląda to tym bardziej , nie potrafiła bym się w czuć w formę przedmiotu , mam za ciężki charakter . Polecam tą książkę i nie tylko tą wszystkie tego autora chociaż moje ulubione z tych co na razie przeczytała to ” weronika postanawia umrzeć ‚ , ”Pielgrzym ” , ” piąta góra ” . Myślę na pisaniu nowego bloga na temat książek ale w krzywmy zwierciadle . 

 

Żłobek , praca i inne kłopoty i strachy

30 lis

Dzisiaj zapisałam Rocha do żłobka znaczy się jest na liście oczekujących , chce go wysłać od lutego myślę , że to dobry czas będzie miał 13.5 miesiąca . A ja zaczynam intensywnie szukać pracy tak abym w lutym mogła zacząć . Już się nasiedziałam w domu teraz chce zrobić coś dla siebie , a po za tym widziałam zajebisty pierścionek :-D , a teraz mnie na niego nie stać jak zacznę pracować to sobie zafunduje tak na dobry początek . A tak na serio będzie lżej finansowo jak będziemy we dwoje pracować nawet za tą najniższą krajową . Żłobek nie wychodzi dużo za miesiąc jak mi dyrektorka powiedziała teraz rodzice płacą nie całe 200 zł bo dostał żłobek dofinansowanie ale nie wiadomo co po nowym roku ale nie będzie kosztował więcej niż 400 zł za miesiąc to chyba nie jest duży koszt ? Nie znam się bo nie szukałam w innych żłobkach , a do tego żłobka chodzi mojego brata syn . Mam nadzieje , że w lutym znajdzie się miejsce dla niego . Nawet jak by nie było miejsca i dopiero za miesiąc to od biedy moja mama by go pilnowała nie chce jej obciążać bawieniem jego , bo robi się z niego coraz większy łobuz , a mama ma swoje lata i nie ma siły biegać za nim żeby sobie krzywdy nie zrobił . Chce go wysłać do żłobka też dla tego  żeby miał styczność z dziećmi i nie zrobił się z niego dzikus . Po mało zaczynam rozumieć jak inne mamy przeżywają rozstanie z dzieckiem na te parę godzin , nie wiem czemu ale po sobie zaczynam odczuwać nawet nie za bardzo wiem jak to nazwać Rocha brak , zaczynam się bać tego oddalenia już to odczuwam jak jadę bez niego na zakupy chociaż wiem , że nic mu nie będzie a ja tylko jestem 1-2 h na zakupach . A tu postanowiłam zostawić go na 8 h wiem , że sobie da rade ale to naprawdę zaczyna mnie przerażać . Ja jeszcze 3 miesiące temu jak czytałam wpisy tych przerażonych mam mówiłam : Ja tam bym mogła zostawić Rocha na tydzień i bym nie panikowała . hahah , a teraz ja zaczynam panikować chociaż ja raczej nie panikuje bo zawsze staram się być opanowana w stresujących sytuacjach . Jeszcze to , że będę rzadziej widzieć mojego chłopaka , boje się że się oddalimy jeszcze bardziej od siebie niż teraz już tak nie jest kolorowo w najgorszym razie się rozstaniemy chociaż tego nie chcę .Wiem , że przydał by nam się odpoczynek i wspólnie spędzony czas gdzieś po za domem ale na razie to nie możliwe . Dużo w tym wpisie lęków i nie wiadomych ale czy życie nie jest wielką nie wiadomą ? Tak teraz myślę i staram się zrozumieć jakim cudem nosiłam w sobie Rocha ,a on teraz śpi smacznie w łóżeczku często przychodzi mi to na myśl jak on mógł być pod moim sercem , a teraz uśmiecha się do mnie albo wisi na mnie jak mu się kryzys włączy to jest zdumiewające i ja tego jeszcze nie ogarniam . A teraz już koniec sentymentów po co zanudzać . 

”Żaden człowiek nie zrozumie czym jest życie, czym jest świat, czym jest cokolwiek, dopóki nie będzie miał DZIECKA. Wtedy cały świat się zmienia i nic już nie jest tak, jak było do tej pory…”

 

 

I gdzie tu jakaś sprawiedliwość ?

27 paź

Jak wszystko się pieprzy to wszystko ! Ja nie wiem czy ten kto tam rządzi na górze myśli , że ja śpię na kasie . Najpierw musieliśmy kupić nowe meble , co chwile coś psuję się w domu to teraz na dodatek jeszcze samochód  :cry: i jak tu człowiek ma oszczędzać jak co chwile coś ? W sumie będzie tak tylko jeszcze przez rok bo byle by spłacić meble i żeby skończył się ten rąbany abonament na telefon to będzie od razu lżej . Co to będzie za satysfakcja , że jeszcze rok się wytrzymało z ponad 1000 zł za rachunki  :-) Z chłopakiem postanowiliśmy , że do pracy pójdę od września ponieważ Roch będzie miał 1.5 roku i pójdzie do żłobka i będę miała pewność , że nie ominie mnie żadna rzecz którą się nauczy z tych podstawowych . Mój tato uważa , że ta część domu w którą ja mam jest jakaś nawiedzona bo zawsze pary co tam mieszkały się rozchodziły i zawsze miały jakieś problemy pomału zaczynam w to wierzyć . Pod koniec miesiąca to ja nawet na konto nie zaglądam , żeby się nie załamać to jest najgorszy czas w sumie pewnie dla każdego polaka tak jest . Najbardziej to się wstydzę pożyczać pieniądze od siostry ona wie , że jej oddam w ratach ale oddam tak jak na ten nowy samochód bo ten stary niestety musi iść na części ale nie mam od kogo innego pożyczyć , a banki nie dadzą nam kredytu bo jesteśmy za młodzi . Biorę rodzinne i to mnie najbardziej rozwala bo teraz rodzinne było 77 zł na dziecko i co ja bym zrobiła z 77 zł jak byśmy nie mieli stałych dochodów  to by starczyło na paczkę pampersów jakiś najtańszych i paczkę mleka o i jeszcze może jakieś body do 10 zł i tyle , a co przez resztę miesiąca w tedy dziecko chyba głodne z pełnym pampersem . I wkurwia mnie to , że takie pijaki dostają zasiłki po 300-400 zł no szlak człowieka trafia wiem bo mój szanowny kuzyn pijak dostaje 350 zł zasiłku bo mu się nie chce dupy ruszyć do roboty a mi na dziecko dają 77 zł no teraz od listopada 86 zł !!!! I gdzie tu sprawiedliwość ? Aż mi się płakać chce też bym tak chciała dostawać za nic pieniądze przepraszam nie za nic za picie . Za to 350 zł to ja bym miał dla dziecka  na cały miesiąc pampersów i mleka i jeszcze by zostało . Kazali mi napisać podanie o jakieś dodatkowe pieniądze to usłyszałam od pań z opieki to po co pani robiła sobie dziecko i dopuściła pani do takich rachunków NO CHOLERA JASNA TO CO MAM MIEĆ PUSTE ŚCIANY I ŻEBY ZROBIĆ OBIAD  MUSZĘ IŚĆ DO SĄSIADA ,A JEDZENIE TRZYMAĆ JAK KIEDYŚ STUDENCI ZA OKNEM ? I MOŻE ŻEBY RODZICOM NIE DOPŁACAĆ SIĘ DO RACHUNKÓW TO PRZEPROWADZĘ SIĘ POD MOST ? Nawet jak bym chciała iść już do pracy to nie ma gdzie , a po drugie z kim zostawię dziecko moja mama zajmie się mały góra 2 h bo jest starsza i chora a co resztę sam się zajmie sobą , a na żłobek czeka się u nas pół roku . To takie nie sprawiedliwe ale cóż trzeba zacisnąć pasa i do przodu . Moja marzenie na dzisiaj wygrać w lotka chociaż 10000 żeby spłacić raty i tyle więcej mi nie trzeba :) 

A jeszcze się pochwale mój synek na 10 miesięcy i jeden dzień zrobił swoje pierwsze samodzielne kroki jestem tak cholernie dumna , że masakra <3  :-D

 

Liebster Blog Award

23 paź

Dzisiaj po dłuższej nie obecność weszłam na bloga , a tu nominacja przez 


http://simplyredgirl.blog.onet.pl/

„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”

O to moje odpowiedzi : 

1.Chyba w niczym nie czuję się najlepsza , niektóre rzeczy robię lepiej , a inne mniej niż inni ale nie czuję się najlepsza .

2. Najbardziej szalona rzecz w moim życiu to chyba było zrobienie sobie Rocha :)

3.Bliźnięta 

4.Po części wierze ale najbardziej w horoskopy chociaż nie jestem z tych co codziennie do nich zaglądają parę razy sprawdziło się to co w nich wyczytałam .

5. Smutku pozbywam się patrząc się na roześmianą buzie mojego syna albo siadam do książki i czytam 

6.Przyjaźń to jest łącząca więź miedzy ludźmi ale nie taka jak miłość nie potrafię tego opisać bo to jest więź inna niż rodzinna i inna niż miłość do swojej połówki  kto pozna prawdziwą przyjaźń będzie wiedział o czym pisze .

7.Moim największym marzeniem na dzisiaj jest skoczyć ze spadochronu to takie zwykłe ludzkie marzenie , a codziennie mam nowe :)

8. Moja książka by miała tytuł ”Widmo ” i to tajemnica o czym będzie 

9. Dorosłość to dla mnie jak przeżyć do nowego miesiąca i to jak się bierze odpowiedzialność za swoje dziecko 

10. Chusteczki nawilżające i błyszczyk do ust 

11.Wiosna dla tego , że lubię jak leży jeszcze śnieg , a już drzewa się zielenią .

Ja nominuję 


http://mapaszczescia.blog.pl/


http://blogrodzinny.blog.pl/


http://projekt-syn.blog.pl/


http://mama24na7.blog.pl/


http://perf0rml0ve.blog.pl/


http://myslocholiczka.blog.pl/


http://tocowaznedlanas.blog.pl


http://better-different.blog.pl/


http://rewelacyjneprzygody.blog.pl/


http://hopland.blog.pl/


http://omamienie.blog.onet.pl/

Moje pytania :

1.Wymień trzy rzeczy, których utrata byłaby dla ciebie bardzo bolesna.

2.Jaka jest twoja ulubiona pora dnia?

3.Jaka książka jest twoją ulubioną książką?

4. Lubisz sprzątać?

5.Jakiej słodyczy nie lubisz?

6.Co sądzisz o hejterach?

7. Co sądzisz o tatuażach i piercingu ?

8. Kto jest dla Ciebie autorytetem i wzorem do naśladowania ?

9. Ulubiony serial/film ?

10.Gdyby można było cofnąć czas to co byś w swoim życiu zmieniła ?

11.Ulubiony kolor ?

 

Miałam dzisiaj o czymś innym pisać , ale to kiedy indziej miłej zabawy

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii społeczność, Życie

 

Każdy po­winien mieć ko­goś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiado­mo jak dziel­ny, cza­sami czu­je się bar­dzo samotny.

04 sie

W końcu nie wytrzymałam i wszystko wygarnęłam chłopakowi . Jak się czuję po porodzie jak jestem nie szczęśliwa , że czuje się zamknięta w klatce , gdy on ma swoją wymarzoną prace i robi to co zawsze chciał , a ja jestem uwięziona z dzieckiem . Kocham mojego syna ale czuję się przywiązana nie mogę sama spędzić chociaż jednego dnia , jadę na zakupy z chłopakami , idę na spacer z chłopakami albo z małym moim chłopakiem , idę do lekarza z chłopakami . Wszędzie tylko oni … A gdzie ja jestem ? Od roku czasu nikogo nie poznałam , gdy mój chłopak co chwile kogoś poznaje . Może i mu zazdroszczę . On dużo pracuje , a jak jest w domu to wszystko niszczy co zrobiłam w nim , niszczy mój plan dnia , a potem ma jeszcze pretensje , że się go czepiam . Wygarnęłam mu , że nie czuję się kobieca , że po prostu mam problemy i potrzebuje pomocy i wsparcia , a nie jego obrażanie się to mi nie pomaga . To stwierdził , że znajdzie inną prace bo się go czepiam . To mu powiedziałam , że jest super bo na dodatek czuję się fatalnie to jeszcze chce mnie dobić wyrzutami sumienia bo zmusiłam go do rzucenia tego co kocha .Zazdroszczę mu tego , że robi to co kocha o czym zawsze marzył , a ja jestem z niczym no jedynie z dzieckiem przy boku .Wiem , że ciężko pracuje ale tu chodzi o moją psychikę , która jest po ciąży straszna . I potrzebuje wsparcia i pokazania od tej swojej drugiej , że nadal mu się podobam , że mogę na niego liczyć , że nadal widzi we mnie tą starą Magdę którą poznał 4 lata temu tylko z dodatkowymi kilogramami i rozstępami wszędzie , a nie tylko matkę swojego dziecka . 

Czasami wchodzę na fora dla kobiet i dużo tam jest takich kobiet jak ja . Więc pisząc to nie czuję się jak wariatka . Chociaż pewnie znajdą się mamy które mnie z hejtują ,że jestem zła matką i dziewczyną . Tylko , że ja już się czują tą najgorszą w domu więc można mnie dobijać śmiało .Pewnie znajdą się mamy takie jak ja , z takimi problemami jedynie mogę im współczuć tak jak sobie . Pewnie zaraz będzie , że to depresja poporodowa ale to nie to nie mam problemu z  opieką nad synem i go za nic nie winie bo to mój świat .

 

Męska solidarność pomiędzy ojcem a synem …

09 lip

Ostatnio mój syn chyba ze swoim ojcem podpisali jakiś akt przeciwko mnie  :roll: Za każdym razem kiedy próbuje małego u spać to muszę naprawdę się  nagimnastykować . Wystarczy , że mój chłopak u sypia synka i 5 minut i mały śpi . Najgorzej jest w dzień bo jestem sama w domu bo chłopak jest w pracy przynajmniej do 18 i usypianie w dzień jest masakra , a jeszcze mój mały książę nie za śnie nigdzie tylko w swoim łóżeczku . Więc jak jest pogoda i bym chciała posiedzieć na dworze ale mały jest zmęczony to zostaje nam kierunek łóżeczko i tyle , nawet w samochodzie nie za bardzo nie chce spać . Co do męskiej solidarność to nie tylko w spaniu w bawieniu też przy mnie mały jest poważny czasami się uśmiechnie i tyle  wystarczy tylko , że zobaczy swojego tatę i już mam banana na twarzy . Cieszy mnie to bo wiem , że jest szczęśliwy w sumie oby dwaj są szczęśliwi . Wiem , że jest to spowodowane tym , że mój chłopak długo pracuje i mały go rzadko widzi i tylko na weekendy spędza z nim cały dzień . Tu jest plus bo jak chłopak nie pracuje w weekendy to praktycznie cały dzień nic nie muszę robić przy małym bo mój chłopak się nim zajmuje . Jestem bardzo zadowolona , że mój chłopak jest tak bardzo za swoim synem . Bo nie wszyscy tacy są . Chłopaka kolega ma w tym samym wieku syna i on przy małym nic nie robi mały jest staczy od mojego o parę miesięcy i już chodzi i jak jego mama gdzieś jedzie i mały zostaje z ojcem to on mu przez cały dzień nie zmienia pampersa nic przy nim nie robi . A potem słucham , że ich mały jest odparzony i muszą wydawać kasę na jakieś drogie kremy . Ten kolega uważa ,że zajmowanie dzieckiem jest dla kobiet i prawdziwy mężczyzna nie zajmuje się pieluchami . Jak ja to usłyszałam to aż dostałam szoku . Mój chłopak trochę go zawstydził bo , on przy naszym skarbie robi wszystko i się tego nie wstydzi i nie uważa , że to jest  nie męskie . Ja sama osobiście bym wolała już wychowywać syna bez chłopaka jak on by nic przy nim nie robił na to samo wychodzi jak bym była samotną mamą . Dla mnie właśnie okazją do pokazania swojej męskość jest zajmowanie się swoim dzieckiem . Ale co ja tam wiem mam dopiero 20 lat i jestem dumna z moich chłopaków i nad życie ich kocham . Jak inni mają inne zdanie o rodzinie to niech robią jak uważają .

Pozdrawiam wszystkich tatusiów i mamusie .

 

Tak aby …

16 maj

Jak się ciesze pierwszy dzień od chyba 2 tygodni kiedy nie wymiotowałam rano . Może już przeszło albo dzidziuś postanowił się więcej nad matką nie znęcać po prostu się z litował albo posłuchał tatusia , który wczoraj prowadziła poważną rozmowę z moim brzuszkiem i fasolką . Uśmiałam się do łez . Mój K zagroził dzidziusiowi , że ja będzie się znęcać nad mną to będzie miał szlaban na komputer i na  1 kostkę czekolady tygodniowo . I chyba groźby podziałały bo nawet nie mam mdłości .

Dzisiaj K był na rozmowie o lepszą prace . Dzwonił i mówił , że został potraktowany jak zwykły gówniarz, bo młody i baby z biura myślały , że jak mody to nic nie potrafi . Mój K ma hopla na punkcie ciągników i wszystkiego co się łączy z rolnictwem i właśnie się starał o prace w rolnictwie chyba tak to muszę nazwać . Teraz dorabia sobie też  w czymś tam z traktorami ja się nie orientuje , a po za tym nie interesuje mnie rolnictwo . Dla wielu ludzi z tego co zauważyła praca w rolnictwie to wstyd ale jak by wiedzieli ile można zarobić jeżdżąc zwykłym traktorem np wożąc ziemniaki to by zmienili zdanie . Dla tych co dałam im do myślenia w ciągu miesiąca można zarobić pracując po 8 h dziennie ponad 3000 tys . tylko , że w rolnictwie pracuje się minimalnie po 12 h a w sezonie nawet po 16 . Tylko , że na tym trzeba się znać i to lubić . K ma się zgłosić w lipcu do nich jak się nie dostanie to chyba ja tam się pokaże i zrobię awanturę . Jestem porywcza  , a teraz gdy inaczej zaczynają działaś mi hormony to jestem gotowa zamordować jak mi się ktoś nie spodoba .

Dzisiaj tak szybko pisze chodzi mi o czas bo nie jestem w szkole , a po za tym muszę posprzątać więc wszystko robię żeby nie sprzątać . Totalny leni od rana .

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Rodzina, społeczność, Życie