RSS
 

Notki z tagiem ‘przemyslenia’

Babcia , dziadek i urodziny mamuśki

21 sty

Jak tam wasze babcie i dziadkowie ? Mi została tylko babcia w sumie zawsze była jedna babcia bo taty mama i tata umarli zanim się urodziłam , a mamy tato umarł jak miałam 10 lat . A więc moja wredna babcie Helena tak wredna nie znam bardziej wrednej kobiety . Cóż ale tak ją kocham .  U mnie tradycja jest taka , że mama kupuje kartkę na dzień babci a ja ją tylko podpisuję  od zawsze tak było . Moja mama to ma farta bo ona podwójnie zbiera prezenty bo ma 23 urodziny więc zbiera babcine i urodzinowe . Dla wszystkich babci i dziadków wszystkiego co najlepsze , zdrowia , szczęścia i pociechy z wnuków :) A tak z innej beczki wczoraj byłam z małym na szczepieniu i lekarz szukał już u małego nie wiadomo co bo Roch się w ogóle nie uśmiecha jest strasznie poważny i już to lekarzowi nie pasowało i pytania typu ” czy reaguje jak się do niego mówi , czy podaje zabawki , czy się bawi ?” i milion razy jedna i ta sama od powiedz , że on taki jest nie śmieje się i tyle , a jak już to musi mieć dobry dzień i nie ma potrzeby szukania w nim niepotrzebnie jakiś zaburzeń i się bawi i reaguje prawidłowo tylko jest poważny . To jest mój poważny mężczyzna i nic się  nie poradzi taka jego natura .

 

Żłobek , praca i inne kłopoty i strachy

30 lis

Dzisiaj zapisałam Rocha do żłobka znaczy się jest na liście oczekujących , chce go wysłać od lutego myślę , że to dobry czas będzie miał 13.5 miesiąca . A ja zaczynam intensywnie szukać pracy tak abym w lutym mogła zacząć . Już się nasiedziałam w domu teraz chce zrobić coś dla siebie , a po za tym widziałam zajebisty pierścionek :-D , a teraz mnie na niego nie stać jak zacznę pracować to sobie zafunduje tak na dobry początek . A tak na serio będzie lżej finansowo jak będziemy we dwoje pracować nawet za tą najniższą krajową . Żłobek nie wychodzi dużo za miesiąc jak mi dyrektorka powiedziała teraz rodzice płacą nie całe 200 zł bo dostał żłobek dofinansowanie ale nie wiadomo co po nowym roku ale nie będzie kosztował więcej niż 400 zł za miesiąc to chyba nie jest duży koszt ? Nie znam się bo nie szukałam w innych żłobkach , a do tego żłobka chodzi mojego brata syn . Mam nadzieje , że w lutym znajdzie się miejsce dla niego . Nawet jak by nie było miejsca i dopiero za miesiąc to od biedy moja mama by go pilnowała nie chce jej obciążać bawieniem jego , bo robi się z niego coraz większy łobuz , a mama ma swoje lata i nie ma siły biegać za nim żeby sobie krzywdy nie zrobił . Chce go wysłać do żłobka też dla tego  żeby miał styczność z dziećmi i nie zrobił się z niego dzikus . Po mało zaczynam rozumieć jak inne mamy przeżywają rozstanie z dzieckiem na te parę godzin , nie wiem czemu ale po sobie zaczynam odczuwać nawet nie za bardzo wiem jak to nazwać Rocha brak , zaczynam się bać tego oddalenia już to odczuwam jak jadę bez niego na zakupy chociaż wiem , że nic mu nie będzie a ja tylko jestem 1-2 h na zakupach . A tu postanowiłam zostawić go na 8 h wiem , że sobie da rade ale to naprawdę zaczyna mnie przerażać . Ja jeszcze 3 miesiące temu jak czytałam wpisy tych przerażonych mam mówiłam : Ja tam bym mogła zostawić Rocha na tydzień i bym nie panikowała . hahah , a teraz ja zaczynam panikować chociaż ja raczej nie panikuje bo zawsze staram się być opanowana w stresujących sytuacjach . Jeszcze to , że będę rzadziej widzieć mojego chłopaka , boje się że się oddalimy jeszcze bardziej od siebie niż teraz już tak nie jest kolorowo w najgorszym razie się rozstaniemy chociaż tego nie chcę .Wiem , że przydał by nam się odpoczynek i wspólnie spędzony czas gdzieś po za domem ale na razie to nie możliwe . Dużo w tym wpisie lęków i nie wiadomych ale czy życie nie jest wielką nie wiadomą ? Tak teraz myślę i staram się zrozumieć jakim cudem nosiłam w sobie Rocha ,a on teraz śpi smacznie w łóżeczku często przychodzi mi to na myśl jak on mógł być pod moim sercem , a teraz uśmiecha się do mnie albo wisi na mnie jak mu się kryzys włączy to jest zdumiewające i ja tego jeszcze nie ogarniam . A teraz już koniec sentymentów po co zanudzać . 

”Żaden człowiek nie zrozumie czym jest życie, czym jest świat, czym jest cokolwiek, dopóki nie będzie miał DZIECKA. Wtedy cały świat się zmienia i nic już nie jest tak, jak było do tej pory…”

 

 

Milczenie najlepsza kara ….. mały geniusz

23 lis

Od wczoraj mam z chłopakiem ciche dni , a że ja jestem uparta to się pierwsza nie odezwę . Dla niego to straszna kara bo jest gadułom , a że ciche dni to cierpi katusze może w końcu to go czegoś nauczy . Pomału siada mi psychika przez niego , fizycznie jest ok  ale psychicznie już gorzej po prostu moja psychika jest zmęczona bo ma na głowie bardzo dużo rzeczy i w ogóle w tych rzeczach nie ma mnie jako osoby . Tyle razu mu to mówiłam ale ściana by mi szybciej zrozumiała niż on . Wiem , że inne pary mają bardziej poważne problemy niż brak zrozumienia ale akurat to jest dla mnie ważne . Na razie koniec z tym nie mam zamiaru się denerwować przynajmniej do 15 do puki nie wróci z pracy .

Mój syn kończy dzisiaj 11 miesięcy jak dla mnie za szybko rośnie i za szybko się wszystkiego uczy jestem z tego dumna ale też mnie to przeraża jeszcze dobrze nie nauczył się chodzić , a on już mi wchodzi na fotel i to mu się udaję . Ciesze się , że jest taki sprawny ale to jest przerażające . Chyba tak każda mama ma jak dziecko się uczy czegoś nowego , tak szczerze mnie najbardziej przeraziło jak do tej pory to jego pierwsze kroki nigdy tego nie zapomnę , siadanie czy wstawanie mnie tak nie ruszyło jak chodzenie . To teraz pora uczenia się mówić chociaż już mama , tata mówi . I teraz pewnie wyjdzie , że się chwale ale jestem tak nieziemsko z niego dumna i nic na to nie poradzę .

 

Pomysłowość ale brak rozumu może zrobić krzywdę tym najważniejszym .

18 lis

Dzisiaj w telewizji oglądałam program gdzie występowało to małżeństwo co się nagrywało co robi w domu przez 24 h i jakie skutki to teraz ma . Najbardziej rozwaliło mnie to , że przyznali się że to robią dla kasy bo mają 4 dzieci , a oni są nie zdrowi by iść do pracy . I tu mi się uruchomiło szukanie szczegółów czy im naprawdę tak jest źle , że szukali sponsorów bo jak to się wy powiedzieli chcą godnie żyć . I co wynalazłam u nich w domu jak był materiał : co najistotniejsze mieszkają w bloku z podziemnym parkingiem więc nie w żadnej starej kamienicy , samochód też wcale nie tani , w domu widać , że się powodzi nawet po tym , że było tam pokazane jak wkłada ta pani pranie i płyn do płukania wcale nie tani . Tacy ludzie mnie strasznie denerwują płaczą bo nie mają kasy , a tu coś innego się okazuje nawet fakt za coś musieli kupić te kamery do domu . Jedynie mogę ich podziwiać za pomysł na zarobek chociaż sama nigdy bym czegoś takiego nie wymyśliła . Jako , że jestem młoda i wiem jakie mogą być skutki tego dla ich dzieci za parę lat bo wiem jak potrafią być wredne inne dzieci i może przez to dojść do tragedii . Nie będę pisać o ich dzieciach już tak mają przesrane przez rodziców , każdy kto ma trochę oleju w głowie dobrze wie jakie to może mieć skutki dla ich psychiki za parę lat . Może w końcu dotarło coś do tych ludzi . 

 
 

”Wspomnienia są jak perły: mają w sobie coś z klejnotów i coś z łez”

04 lis

Tak ostatnio wzięło mnie na wspomnienia , niektóre wspomnienia bym chciała powtórzyć jeszcze raz , a o niektórych po prostu zapomnieć . Co to by były za wspomnienia bez tych złych ? One są częścią nas i nawet najbardziej bolesne momenty z życia są warte zapamiętania bo wiele można się z tego nauczyć i nie popełniać znów tych samych błędów . Najczęściej do mnie wraca wspomnienie z 6 sierpnia 2011 roku pamiętam jak dzisiaj : gorący dzień , powrót do domu z nad morza i o 14 spotkanie z nim nie mogłam się już doczekać , nie widzieliśmy się prawie 2 miesiące jeszcze nie byliśmy parą . Przechodząc dalej nie będę wspominać jak chciał mnie zabić na skuterze  :-D więc zostaliśmy sami nad wodą , ciepło , woda i ten romantyczny klimat tego się nigdy nie zapomina , a pośród tego my dwoje . Nigdy przed tym i nigdy później nie miałam takich motylków w brzuchu to coś niesamowitego . W tedy był mój pierwszy pocałunek  :-) takich rzeczy się nie zapomina i nie wiem dlaczego to wspomnienie do mnie wraca , czuje na sobie tamte chwile jak o nich myślę . I jak właśnie sobie dzisiaj o tym myślałam to mój ” romantyczny” chłopak dzwoni do mnie z prośbą , żebym mu ziemniaków obrała i cebule bo jak wróci z pracy to będzie robić placki ziemniaczane no i czar zrobił buch i prysł  :-?  Też dużo myślę o czasach jak byłam normalnym w świecie molem książkowym pochłaniałam jedną książkę za drugą i tu jest moje marzenie na dzisiaj wyspać się chociaż jedną noc bez pobudek i bez wczesnego wstawania i potem cały dzień czytania bez przerwy . Krótki jest ten wpis no ale muszę iść ziemniaki obierać bo tej cebuli nie tknę bo to jakaś odmiana ,że od patrzenia się na nią łzy mi lecą .

 

Cukierek , psikus czy znicz ?

02 lis

Tak sobie siedzę i myślę o tym sporze Halloween, a Wszystkich Świętych i tak wnioskuje , że to bez sensu się spierać . Tak sobie czytałam na fb jedną z wielu wymian zdani na ten temat i zauważyłam , że najwięcej problemów mają z Halloween ” Wielcy katolicy ” , a Ci co obchodzą Halloween nie naskakują tylko normalnie w świecie piszą np ”Halloween jest 31 .10 , a Wszystkich Świętych 1.11 i po co te hejty ” i ja tak samo uważam i nie widzę powodu do naskakiwania  . Najlepiej to wypowiadają się Ci negatywnie o Halloween co uważają się za wielce pobożnych po do kościoła chodzą dwa razy do roku na Wielkanoc i Boże Narodzenie . Ja wiem , że kościół najlepiej by zabronił jakichkolwiek zabaw tak jak w epoce ciemnoty ale te czasy już minęły i raczej nie powrócą bo ludzie są coraz mądrzejsi przynajmniej niektórzy . Też jest dużo teksów , że wszystko bierzemy z Ameryki ale czy Ci ” Wielcy Katolicy ” nie chodzą jeść do McDonalda albo KFC ? i wspierają Amerykę to już nie jest już złe , a to że ludzie się pobawią to źle ? Rozumiem , że potem idą na kacu na cmentarze ale ile już było wypadków i pijanych kierowców we Wszystkich Świętych i ile osób przez to zginęło i to najczęściej nie Ci co pili ? Takich rzeczy się nie widzi tylko się widzi to , że dzieci zbierają cukierki i się przebierają albo , że dorośli. Może ktoś mi powie czy Ci ” Wielcy Katolicy ” przeczytali chociaż Dziady bo też dużo się  osób powołuje na nie ? Bo mi się zdaje , że tylko garstka , a przy najmniej z moich znajomych . Ja osobiście obchodzę Halloween i Wszystkich Świętych nie widzę problemy żeby łączyć te dwa święta ,a przecież każde jest w inny dzień .Jak dla mnie szacunek dla zmarłych powinno się mieć cały rok i to pokazywać chodząc częściej na cmentarz niż raz do roku . A tak w ogóle czy to nie dzień Zadusznych jest ważniejszy od Wszystkich Świętych ? Teraz mnie tak oświeciło , bo przecież we Wszystkich Świętych powinno się wspominać Świętych tych co nie żyją , a w zadusznych wspominać każdą duszę która odeszła z tego świata .

Mojej przyjaciółki mama jest taka bardzo za kościołem zawsze jak mojej przyjaciółce coś nie wyjdzie to mówi , że to dla tego bo nie chodzi do kościoła . A sama organizuje dla dzieci Halloween w domu bo w domu ale jednak . I co to za polityka tego nie rozumiem ale cieszy mnie to , bo wiem gdzie za rok wyśle mojego syna na zabawę Halloween :) I będę miała pewność , że będzie pod dobrą opieką  .

mojaa

 

Miłość cierpliwa jest , łaskawa jest ale ile można ?….

29 paź

Ten tam na górze chyba mnie trochę lubi bo obdarzył mnie dużą ilością cierpliwość do mojego chłopa , ja się dziwie dlaczego jeszcze nie dostałam medalu za cierpliwość  do niego . I nabiera dla mnie sens wyrażenie ” miłość to poświęcenia ” Nie jedna już dawno by go wykopała za drzwi ”  Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest ”  ;-)  . Ja nie wiem czym on myśli …….. ok wiem :-D ale to nie istotne , a powinien myśleć mózgiem . Wiem , że jest coś takiego , że facet jest głową rodzinny ale to kobieta jest szyją i ona tą głową rusza  tylko , że czasami szyja też musi odpocząć . No ale widać , że przy nim się nie da . Daj mi siłę bym nie popełniła zbrodni na osobie żywej :-) Jeżeli nasz syn ma po nim odziedziczyć nie wiem jak to nazwać nie charakter o może tak zdolność do ….. hmhmhmhm nie myślenia odpowiedniego tak to ładnie określę i do braku myślenia na spokojnie to będzie tragedia . Nie mogę go wysłać w jednej poważnej sprawie bo zaraz narobi takich głupot ,że potem trzeba to odkręcać . Kocham go i to bardzo no ale cóż … No po prostu brakuje mi słów do pisania dawno nie przeczytałam żadnej ciekawej i wciągającej książki i już wychodzą ubytki muszę to zmienić . A więc już nie piszę by się bardziej nie pogrążać , a po za tym przyjaciółka tróje mi cztery litery swoimi złotymi myślami cytuję ją ”Ostatnio myślę złotymi myślami szkoda , że nie sram złotymi klockami ale przynajmniej pada złoty deszcz ” i jak tu jej nie kochać ?  :mrgreen:   :roll:

 

Znieczulica ludzka ….. Czyli JA

05 paź

Może i jestem pozbawiona jakichkolwiek uczuć do ludzi i myślę bardziej mózgiem niż sercem ale żeby mama nazwał mnie zwiędłą to już chyba przesada . Spierałam się z nią dzisiaj o ludzi i śmierć , dwa tygodnie temu umarł mój chrzesny . Mama w tedy przybiegła zapłakana , że wujek umarł że kuzynka została już bez rodziców bo nie cały rok temu umarła moja ciotka a mamy siostra . A ja myłam w tedy gary i tylko po patrzyłam się na nią i powiedziałam wiem i wróciłam do tego co robiłam , mama jak zawsze wydarła się na mnie nie masz serca i takie tam , Jednak zauważyłam u siebie , że nie potrafię się smucić z powodu śmierć kogoś kto nie dbał o swoje życie i tak ciotka umarła na raka płuca całe życie paliła i nie potrafiłam ją opłakać , wujek palił i pił nie wiadomo co i tak samo po prostu uważam , że prędzej czy później by tak się stało od nałogów , moja mama pewnie będzie miął jakiś zator od jedzenia dużo i tłustego ( nie życzę jej tego ale taka prawda ) , mój tato od jakieś marskość od picia ale niech sobie żyje jak najdłużej .Jestem jakaś inna ale nic na to nie poradzę ale pewnie jak by się coś stało moim rodzicom czy rodzeństwu to by mnie musieli szprycować lekami żebym funkcjonowała jakoś normalnie .

”Nie żałuj umarłych, Harry, żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości.”

 Harry Potter i Insygnia Śmierci

 
 

Solą życia jest miłość <3

04 paź

Przez ostatni miesiąc mój stan umysłu był kiepski .Jestem wykończona tym siedzeniem cały czas w domu , staram się nie pier…. wszystkiego i nie iść w cholerę takie moje marzenie iść tam gdzie chodziłam przed ciążą i to sama jedynie za towarzystwo mieć psa i słuchawki na uszach ale już tak się nie da . Nawet czytać mi się odechciało , ciesze się widząc mojego syna jak rośnie i poznaje świat ale w tym świecie chciała bym znaleźć miejsce i czas tylko dla siebie . Roch ma teraz fazę tylko mama mój chłopak jak jest w domu nie musi istnieć bo mały widzi tylko mnie , a to po jakimś czasie męczy bo nawet siusiu nie mogę iść bez krzyku i marudzenia nawet jeśli mój chłopak chcę go przekupić na sto różnych sposobów to jedynie na 5 minut i znowu mama . Na spacerach z chłopakiem też jest płacz , bo nie jestem z nimi .Jedno dobrego z tego , że teraz łatwo zasypia i dużej śpi , więc od ósmej mam czas dla siebie ale po całym dniu to o dziewiątej już śpię .Po moim chłopaku widzę , że chce mi pomóc i się stara jak może ale on też potrzebuje odpoczynku po pracy i ja to rozumiem . Mam ciągłe wyrzuty sumienia np w nocy mały budzi się z  3 razy i z tych 3 razy dwa razy każe chłopakowi iść do niego , butelkę mu zrobię i on ma iść go karmić i mam wyrzuty , że przez mnie chłopak się nie wysypia albo rano jak mały się wysypia to rozsypuje zabawki mu na podłogę i się bawi a ja wchodzę jeszcze do łóżka i sobie drzemie zamiast się z nim bawić jeszcze by dużo tego wymieniać .Wiem , że nie powinnam tak patrzeć na to ale ja taka jestem i nic nie poradzę .Z chłopakiem też się częściej spieram o byle co po prostu ten człowiek mnie irytuje sobą czasami tak , że mam ochotę sięgnąć po to co mam pod ręką i piznąć go tym .Kocham go jak cholera ale czasem nienawidzę wiem , że ciężko by mi było znaleźć drugiego takiego jak on . A teraz coś pozytywnego w sobotę idziemy na romantyczną kolację ( którą jakimś cudem wygrałam na fb ) tylko we dwoje małego sprzedaję babci ( chłopaka mamie ) chociaż te 3 godziny sobie oby dwoje odpoczniemy ostatni raz tak było jak byliśmy we dwoje na Minionkach w kinie . Jestem za tym , że każdy musi odpocząć sobie od dziecka chociaż te 2 godziny u fryzjera albo na zakupach to od razu wraca się do życia z na ładowanymi bateriami ja wczoraj sprzątałam dom mały z swoim tatą na dworze coś tam robili , a ja sprzątałam i te 2 godziny dały mi nie całkiem na ładowaną baterię ale jednak dały trochę odpocząć . Współczuje mojej siostrze , że ona nie ma komu podrzucić Tytusa bo mojej mamy nie ma na miejscu , a jej teściów to noga to ręka boli ,a szwagier jest w pracy za granicą na tydzień a nawet czasem na miesiąc i musi radzić sobie sama . Ja mam to szczęście , że mieszkam z rodzicami i chłopak codziennie wraca do domu .

 

Nowy rok szkolny dla mnie ……………… Już nie

08 wrz

Rozpoczął się nowy rok szkolny na szczęście , a może nie szczęście już mam to za sobą . Dla mojego chłopaka jest to niestety powtórka klasy , a wszystko przez jego lenistwo i trochę moje nie dopilnowanie od kąt się dowiedziałam , że mam ciąże zagrożoną to nic innego już mnie nie interesowało jak to by Roch urodził się zdrowy i w terminie. No niestety w tym roku mu nie popuszczę Roch już na świecie więc szkoło witaj :) dyrektorki mojego chłopaka mówią , że on jest fenomenem na skale Dolnegośląska ponieważ zdał egzamin zawodowy , a nie może papierów odebrać bo nie zaliczył klasy zazwyczaj jest na odwrót . A tak w ogóle zdałam swój egzamin zawodowy nawet lepiej niż się spodziewałam . Patrząc na zachowanie pierwszych klas mogę stwierdzić , że z roku na rok jest coraz gorzej z kulturą i szacunkiem . Mieszkam obok przystanków autobusowych i po rozpoczęciu roku szkolnego uczniowie którzy czekali na autobus zachowywali się jak małpy ( nie obrażając tych zwierzaków w brew opinii  są one mądre ) . Jeden chłopak tak o sobie właził pod jadące samochody szczęście , że nic się nie stało ale tak mnie rozwalają dziewczyny . Laleczki co dopiero wyszły z gimnazjum nowa szkoła najważniejsze nowi chłopaki i woda sodowa zamiast mózgu , krzyczą piszczą nawet mój chłopak mówi , że z nimi jest coś nie tak .Ja się tak nie zachowywałam bo miesiąc wcześniej dopiero zaczęłam spotykać się z ojcem mojego dziecka i świata po za nim nie widziałam ale to ja , a ja mam inne podejście prawie do wszystkiego .

Wszystkim uczniom co czytają mojego bloga : POWODZENIA W SZKOLE I ŻEBYŚCIE MIELI W MIARĘ FAJNYCH NAUCZYCIELI !