RSS
 

Notki z tagiem ‘społeczność’

Raz pod górkę , raz z górki tym razem pod

12 wrz

Przychodzi w życiu czasami taki moment , że się chcę usiąść i płakać . U mnie będzie taki cały miesiąc , w sierpniu mąż stracił prace i we wrześniu nie mamy za co żyć tyle co dostał przelew za niecały sierpień wystarczyło na rachunki i małemu zapas pampersów i mleka i tak za mało jeszcze przyjdzie płacić za kredyty i zęby w ścianę już całkiem . Mąż od razu zarejestrował się w urzędzie pracy i po paru dniach już praca jest ale tak dopiero wypłata na październik dobrze , że wcześniej kupiliśmy małemu ubrania na jesień i kurtkę bo by była juz całkiem masakra . Teraz powinna się fala rzucić na mnie żebym do pracy szła ale jak ? z kim dziecko zostawię ? na żłobek czeka się minimum 3 miesiące , a moi rodzice są już za starzy by ganiać za takim małym dzieckiem . Zaraz będzie po to jest 500+ tak pójdzie całe na raty za kredyt niestety w tym miesiącu aż wstyd pisać , że musimy brać dla dziecka pieniądze aby się nie zadłużyć . A nie mówią już o jedzeniu .Płakać mi się chcę jak to pisze ale takie życie raz z górki , a raz pod górkę tym razem pod .Chciałam podjąć jakąś prace w domu ale niestety w trafiałam na same hieny i dała sobie spokój może i to mój błąd ale już tyle razy mnie oszukali , kasy nie wypłacili a mieli zrobione . Dobra bardziej się nie dołuję . Życzcie nam szczęścia w tym miesiącu aby szubko minął i wszystko do normy wróciło

 

Tyle czasu , tyle rzeczy ,tyle miłość

19 lip

Kupę czasu nie pisałam , sama nie wiem czemu . Teraz dużo się zebrało miłych i nie miłych rzeczy . Zacznę on mniej ważnych spraw w niedziele byliśmy na chrzcinach taka mała kruszynka robi się coraz większa na ślubie miał miesiąc a na chrzcinach już 3 .Moja chrześnica jest najpiękniejszą księżniczką jaką widziałam . Druga rzecz jaka mnie uszczęśliwia to mojego brata syn idzie do techniku tam gdzie ja chodziłam będzie mieszkać w internacie czyli będę miała go miała codziennie  :mrgreen: będę mieć na niego oko , a on w końcu sobie odpocznie . Trzecia i najważniejsza rzecz od sierpnia zaczynami się starać o rodzeństwo dla Małego księcia ,czujemy że to odpowiedni moment będzie mała różnica wieku i dzieci podrosną , a ja się wezmę za siebie bez wyrzutów sumienia .I to jest motywacja na robienie prawka bo jakoś się przeciąga tak już postęp bo zapisała się na egzamin ale nie napisze kiedy by nie zapeszać .W małżeństwie układa mi się dobrze , nie ważne że przez 2 tyg urlopu męża miałam go ochotę udusić  :-D Mały książę tez daje popalić , zęby jakiś kryzys i nauczył sie piszczeć więc jestem prawie już głucha . Czuję się spełnioną mamą i żoną tylko wakacje by się przydały nawet na weekend wyjazd gdzieś nad wodę by nam wszystkim dobrze to zrobiło naładować baterie te wszystkie nerwy by spadły z nas . A jeszcze jedno rodzina nam się powiększyła nasza kotka się okociła i mam 2 cudowne małe kotki Tajgera i Lole . W czerwcu miałam urodziny i mój mąż zaskoczył mnie pozytywnie , zabrał Rocha rano na spacer i wrócił z bukietem kradzionych kwiatów nawet nie wiedziała że potrafi być romantyczny bo w ogóle nie jest . I później pojechaliśmy do Zoo pierwszy raz udane miałam urodziny od kąt jestem z K .

Zapraszam na mój instagram love_love_madziula

20160619_092904

 
1 komentarz

Napisane w kategorii dzieci, Miłość, Rodzina, Życie

 

Krótko i na temat instagram ….

21 maj

Wpadajcie https://www.instagram.com/love_love_madziula/  . Coś nowego zobaczymy ile wytrzymam 

 

Ślub , wybór , rodzinna , przyjaciółka ……..

17 maj

No i już jestem mężatką  :-) Co się zmieniło ? Mam więcej biżuterii na sobie . Oprócz tego , że pomyliłam się podczas mówienia przysięgi i prawie wybuchłam śmiechem to wszystko się udało . Jedynie nie było mojej przyjaciółki bo pomyliły jej się miesiące ubzdurała sobie czerwiec ale ona tak ma mówi , że będzie w np w piątek ale nie mówi , że za miesiąc. Tak ją kocham . Jedynie to tak cholernie zawiodła się na moim bracie ja nie wiem , że dał sobie tak wyprać mózg . Dowiedziała się , że wybrał 18 urodziny jakieś małolaty z rodziny jego kobiet niż wesele najmłodszej siostry . To jest straszne mam do niego tak cholerny żal , że nie potrafię opisać moich emocji co o ty pomyśle mam łzy w oczach . Nawet by wpadł tylko na przysięgę to tylko 15 minut , nie musiał jechać z nami na obiad . Kurde taka złość mnie bierze ale jak mu powiedziałam ” Kobieta może w każdej chwili zostawić i dobrze o tym wiesz ( rozwodnik ) ale rodzina nie zostawi nigdy ” i taka prawda bo nie ważne jak będę zła na niego to jak by stanął z walizkami mi pod drzwiami to tak by mu pomogła . Mój Mały Książę jak zawsze miał wszystkich w poważaniu i tylko jedzenie i bieganie pod stołem się liczyło . Stwierdzam ,że nie nadaję się do picia po trzech kieliszkach zaczęło mi wirować w głowie wole nie pić . O teściach nie będę pisać bo na samą myśl wysypka mi wychodzi .Ale to nie zmienia faktu , że jesteśmy szczęśliwi nie ważne co by się działo w koło tak jesteśmy ze sobą i nic tego nie zmieni . I teraz pomału będziemy mogli się starać o rodzeństwo dla Małego Księcia ale nic na siłę .

13233447_1007053196010163_1195543231_n

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, 
a miłości bym nie miał, 
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. 
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, 
byłbym niczym. 
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, 
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, 
nic mi nie pomoże. 
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; 
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; 
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. 
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 
Miłość nigdy nie ustaje, 
[nie jest] jak proroctwa, 
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie. 
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy. 
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. 
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne. 
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz. 
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany. 
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

 

Jeszcze tylko 5 dni ….strach sama nie wiem przed czym ..

09 maj

Dawno nie pisałam bo nie miałam kiedy i nawet chęci . No więc 14 maja biorę ślub cywilny nowy krok w życiu , niby nie a się czego bać jesteśmy ze sobą prawie 5 lat z tego 2 lata mieszkamy razem , a jednak coś jest że przeraża mnie ta obrączka na palcu .Nie mogę się doczekać aż będę się przedstawiać naszym wspólnym nazwiskiem . Już wszystko gotowe tylko odebrać ciasta w piątek i zawieść na sale napoje . Zaproszonych było 37 osób no, a zostało 24 więc małe przyjęcie w sumie to tylko obiad . Nie lubię takich dużych imprez szczególnie jak mam być w centru uwagi . Najlepiej to bym tylko świadków wzięła i tyle . Stresuję się nawet nie wiem czym może dla tego ,że to nasze pierwsze takie poważne zobowiązanie wobec siebie .

Teraz trochę o moi Mały księciu no już nie taki mały ma 16 miesięcy i w tamtym tygodniu bylismy na szczepieniu i waży 13 kg i ma 89 cm wzrostu czyli kawał chłopa . Mamy etap wychodzenia zębów chyba juz wszystkie się rzuciły zostały nam 3 i 5  ale 3 górne już widac .Jest strasznie nie dobry przez to ale dajemy radę . O mały dostał 500zł i będziemy mu robić plac zabaw po tem kupujemy mu łóżko i będziemy resztę odkładać tak aby było na ubrania na jesień i zimę a resztę tak aby na następne lato zrobić mu pokój takie mamy plany nic nie idzie na nas tylko dla małego .

A ja zapisałam się na prawko i już 2 razy jeździłam ale teraz mam przerwę żeby ogarnąć ślub i żeby miała wyrobione dokumenty żeby nie musiała dwa razy płacić jak by i się udało za pierwszym razem zdać . Cieszę się z tego powodu , bo to pretekst na nowe auto niestety prawko czy nie tak musimy nowe kupić .

 

Ludzie , ludziska , ludki każdy inny ,a tak naprawdę taki sam

23 lut

Ostatnio w telewizji , internecie , gazetach dużo jest o prezydencie Wałęsie . W sumie dużo nad tym się nie zastanawiałam ale z tego co słyszałam i wywnioskowałam to zrobiła bym to samo by chronić rodzinę . Nie wiem jakie życie było w latach 70 i 80 nawet na historii nigdy tam nie zawędrowaliśmy moja nauka historii szkolnej kończy się na II wojnie światowej i parę lat po niej . Zdaje mi się ,że tak jest w większość szkół ja na miejscu ministra bym wprowadziła z 2 godzin na 3 godziny historii zamiast jednej godziny religii bo tak to tylko marnowanie dnia . Na szczęście ja nie jestem od tego by ustalać godziny danego przedmiotu . Nie podoba mi się ten atak szukają dziury w całym .

Z innej beczki mój skarb skończył dzisiaj 14 miesięcy , noc była nie przespana bo problemy z brzuszkiem były . Rano już wszystko ok i teraz sobie śpi potworek . Moja mama się do nas nie odzywa ma focha tylko jestem ciekawa na ile . Ona myśli , że mam 8 lat i jej manipulowanie będzie na mnie działać tak jak kiedyś ale to się skończyło nie muszę się spowiadać z każdego mojego kroku i z tego gdzie jedziemy po co jedziemy bo o to się obraziła bo nie powiedzieliśmy jej , że jedziemy na zakupy . Ona jest taka , że byśmy 10 razy gdzieś jechali to ona też po to tylko by się przejechać . Mojego K i mnie pomału też u niej denerwuje , że jak ktoś do nas przyjedzie to zaraz ona musi przyjść bo musi zobaczyć kto po co ale wiadomo o wszystkim nie musi wiedzieć i w tedy następuję niezręczne milczenie bo gość przy niej się peszy , a mama też nie ma nic do powiedzenia i po chwili wychodzi obrażona .  Jak ja mam być taka na stare lata to zamuruje się w domu .

 

Nie wiem jak za tytułować ale coś w stylu ja przeciwko wszystkiemu …

26 sty

Czasami ludzi mnie tak zaskakują i myślę , że bardziej się nie da , a tu NIESPODZIANKA ! Na facebooku jestem na paru grupach dla mam i co ja tam czytam to czasami masakra , nie powiem bo czasami coś mi się spodoba i wprowadzam to do siebie do domu . Czytając niektóre wypowiedzi to by mi dziecko dawno zabrały i jeszcze pozbawiły praw do niego – uważają , że jak naczytały się poradników to są mamami wszechwiedzącymi to boli jak mama się radząca dostaje tak chamskie odpowiedzi  . Na jednej z grup pani zadała pytanie :alkohol na chrzcie czy nie ? ja od razu napisała , że u mnie w domu nie ma w ogóle alkoholu i tyle . Ale nie o to mi chodzi , dziwie się panią które piszą był ale coś tam po jaką cholerę się tłumaczyć był to był każdy uważa po swojemu  . Tłumaczenia typu : pili ale ja oczywiście nie piła , jeden rodzic zawsze trzeźwy ( czemu zawsze musi pić facet ? co kobieta nie ma prawa się napić i ojciec nie może być trzeźwy ? chociaż u mnie się nie pije ale jakoś tak zawsze z chłopakiem mówimy , że jak pić na imprezie to tylko we dwoje więc  nie pijemy na imprezach bo wiadomo dziecko , a chłopak ma prawko więc on kierowca ), tak tylko goście pili ( to goście przyszli się za darmo upić czy przyszli do dziecka ? ) Może większość z was moje podejście się nie podoba ale może mi lepiej to wytłumaczycie to tylko moje zdanie . Nie zabraniam nikomu pić w moje obecność ale nie w moim domu . Sama ma czasami ochotę na jakiś likier ale nie bo się boje , że wpadnę w nałóg jak mój ojciec ( chociaż już tak nie pije jak kiedyś ) mam to zakodowane w głowie i nikt mnie nie przekona , że tylko sobie wmawiam . 

 

Babcia , dziadek i urodziny mamuśki

21 sty

Jak tam wasze babcie i dziadkowie ? Mi została tylko babcia w sumie zawsze była jedna babcia bo taty mama i tata umarli zanim się urodziłam , a mamy tato umarł jak miałam 10 lat . A więc moja wredna babcie Helena tak wredna nie znam bardziej wrednej kobiety . Cóż ale tak ją kocham .  U mnie tradycja jest taka , że mama kupuje kartkę na dzień babci a ja ją tylko podpisuję  od zawsze tak było . Moja mama to ma farta bo ona podwójnie zbiera prezenty bo ma 23 urodziny więc zbiera babcine i urodzinowe . Dla wszystkich babci i dziadków wszystkiego co najlepsze , zdrowia , szczęścia i pociechy z wnuków :) A tak z innej beczki wczoraj byłam z małym na szczepieniu i lekarz szukał już u małego nie wiadomo co bo Roch się w ogóle nie uśmiecha jest strasznie poważny i już to lekarzowi nie pasowało i pytania typu ” czy reaguje jak się do niego mówi , czy podaje zabawki , czy się bawi ?” i milion razy jedna i ta sama od powiedz , że on taki jest nie śmieje się i tyle , a jak już to musi mieć dobry dzień i nie ma potrzeby szukania w nim niepotrzebnie jakiś zaburzeń i się bawi i reaguje prawidłowo tylko jest poważny . To jest mój poważny mężczyzna i nic się  nie poradzi taka jego natura .

 

Całe , życie prostą ścieżką bo tak niby łatwiej ….

11 sty

Byłam się dzisiaj pytać o starze i jest jedno wielkie G . Pani w gminie poinformowała mnie , że jeżeli skończyłam szkoła hotelarską to do końca życia powinnam iść w tym kierunku ,a  w innych się nie rozwijać . A mnie ta kobieta zdenerwowała , czyli co nic nowego nie mam się uczyć tylko iść prostą drogą ? Coraz bardziej się przekonuje , że dla młodych ludzi to chuj jest , a nie praca . Teraz zaczynam rozumieć sens ” Chcemy młodych od 20 do 30 lat z doświadczeniem 30 letnim ” ,a z dzieckiem nie ma już nawet o czym mówić i teraz jestem skazana na urząd pracy i może oni coś pomogą bo tam gdzie przyszło mi do głowy tam byłam  i jestem nie odpowiednia . Chyba naprawdę trzeba pakować manatki i w długą za granice . I w takiej sytuacji jak na razie muszę dalej siedzieć w domu i małego nie mogę oddać do żłobka może to i lepiej sama juz nie wiem .

 
1 komentarz

Napisane w kategorii społeczność, Życie

 

100 lat , 100 lat dla mojego Małego księcia <3

28 gru

23.12 Mój kochany Roch skończył roczek moje serduszko kochane tak szybko dorasta , w tamtym roku o tej porze był taki malutki , a dzisiaj wszędzie go pełno . Jak ten czas leci za nim się obejrzę będę mieć wnuki i szykować się do trumny . Urodziny się udały nie było niczego co by mogło popsuć Rocha wielki dzień . Tort był po wigilii bo cała rodzina była zebrana i tak będzie co roku chyba , że gdzieś wy będziemy .

944686_926007727448044_2302230711153688899_n

 

Święta przeszły , pod choinkę dostałam złoty pierścionek w ogóle się go nie spodziewałam , a przynajmniej nie złotego , mój syn dostał tyle prezentów , że tylko chodzę i je sprzątam , chłopak dostał to co chciał i wszyscy zadowoleni . Pomału rozglądamy się za pracą za granicą na razie dla mojego chłopaka ale chyba jak każdy chcę potem dołączyć do drugiej połówki . Nic tu nas nie trzyma , a patrząc na politykę zaczynam się bać co to będzie i w jakim państwie ma dorastać moje dziecko  . Może to ucieczka ale nie chcę żyć w takim kraju jeszcze wprowadzą drugi komunizm ale na razie szukam pracy albo stażu żeby chociaż trochę podratować budżet domowy . Jesteśmy młodzi więc możemy szukać .